Strona 1 z 1
Maraton Toruński
: czw maja 11, 2006 11:49
autor: Ariel
Czy ktoś wie jak wygląda nastawienie organizatorów Maratonu Toruńskiego (MT) do rolkarzy?
W tym roku MT odbędzie się 21 maja. Startują wózkarze.
Z regulaminu: Nawierzchnia asfaltowa oraz ok. 1 km kostki granitowej w końcowej części maratonu.
Jak wygląda ta kostka?
Zbyhoo, to chyba Twoje rejony, wiesz coś na ten temat?
: czw maja 11, 2006 8:50
autor: Zbyhoo
Kostka to za łagodnie powiedziane. To są okropne kocie łby. Zrobię zdjęcie i pokażę. Dlatego nie pytałem nawet o start rolkarzy. A sam, a co mi tam, spróbuję przebiec półmaraton - to będzie mój debiut w półmaratonie

.
: czw maja 11, 2006 10:55
autor: Zbyhoo
Przed chwila tam byłem. Chyba nie jest tak tragicznie. W porównaniu z ul. Grodzką w Krakowie to nawet jest nienajgorsza.
: czw maja 18, 2006 2:36
autor: Ariel
A nie wiesz jak na udział rolkarzy (coćby poza klasyfikacją) zapatrują się organizatorzy?
Chętnie bym się tam przejechał. A Ty?
: czw maja 18, 2006 2:56
autor: dzosef
Ja też bym sie pisał, chyba, że jeszcze będe leczył zakwasy z "górskiego" Maratonu ze Zgorzelca :)
: czw maja 18, 2006 3:52
autor: Ariel
ale Toruń jest w tą niedzielę, a Zgorzelec w następną.
: czw maja 18, 2006 5:02
autor: dzosef
aaa, faktycznie, już mi się pomieszało wszystko...przez ten deszcz pewnie :))
: czw maja 18, 2006 9:36
autor: Zbyhoo
Z jazdą na rolkach to może być troche niebezpiecznie bo bieg odbywa się przy ruchu ulicznym (ograniczonym). Postanowiłem więc sobie pobiec (półmaraton oczywiście). Na rolki wybiorę się do Zgorzelca

.
: czw maja 18, 2006 11:30
autor: PeterCave
Tak trzymaj Zbyhoo! Powodzenia na biegu!
: pt maja 19, 2006 11:11
autor: Ariel
----- Informujemy Pana, że nie przewidujemy w Maratonie Torunskim
udziału zawodników na rolkach.
Z poważaniem Dyrektor Maratonu Ryszard Kowalski
Szkoda, pozostaje przejażdżka na dziko. Jeden mój znajomy biegnie w maratonie - będę mu towarzyszył na rolkach.
: pt maja 19, 2006 4:33
autor: Zbyhoo
Jakiś 1 km po starcie jest trochę kostki (właśnie teraz łatają ją trochę asfaltem) ale są jako takie chodniki. Za półmetkiem będą trochę wąskie drogi i miejscami gorszy asfalt ale jak nie będziesz pędził 50 km/h to nie przewiduję problemów.
Do zobaczenia na starcie albo na trasie. Szukaj mnie bardziej na końcu wyścigu niż w czołówce

.
: ndz maja 21, 2006 11:48
autor: Ariel
Zbyhoo, gratuluję ukończenia półmaratonu
Tak jak zapowiadałem przejechałem się w maratonie dla poznania tej imprezy i dla towarzystwa z kolegą biegaczem. Atmosfera była miła. Nikt nie kazał mi zejść z trasy, nikt mi ani słowem uwagi nie zwrócił. Tylko pewien policjant jak mnie zobaczył to zrobił wielkie oczy.

Mieszkańcom miejscowości, przez które prowadziła trasa maratonu podobało się, że jedzie ktoś na rolkach

byłem czymś w rodzaju "atrakcji". Częstowano mnie na każdym punkcie jakbym był pełnoprawnym uczestnikiem maratonu.

Bardzo przyjemne było to, że pewne fragmenty jechało się przez las.
Co do nawierzchni, zdarzały sie odcinki słabego asfaltu, wąskie drogi o szerokości autobusu, ostre zakręty o 90 stopni, końcówka na wybrukowanej starówce - trudny teren do finiszu.
