Strona 1 z 2

Problem z kostką

: ndz kwietnia 25, 2010 10:47
autor: Googel6
Witam, mam porblem z kostką a mianowicie boczna strona kostki mnie boli, szczególnie odczówalne jest to w slalomie w figurze cross, no i backward cross. Ma ktoś jakies doświadczenie związane z takim bólem? Zbyt długie przeciążanie czy za słabo usztywniona kostka? I jak mniej więcej długo może potrwać regeneracja. Prosze o odpowiedzi ludzi którzy mieli z tym styczność, z góry dzięki pozdrawiam

Re: Problem z kostką

: pn kwietnia 26, 2010 6:59
autor: Luzak19:57
Googel6 pisze: ...... Ma ktoś jakies doświadczenie związane z takim bólem? Zbyt długie przeciążanie czy za słabo usztywniona kostka? I jak mniej więcej długo może potrwać regeneracja. Prosze o odpowiedzi ludzi którzy mieli z tym styczność, z góry dzięki pozdrawiam
Tego typu problemów nie mają tylko Ci, którzy nie jeżdżą :!: :!: :!:
Większość o tym nie pisze (i mówi), aby nie dawać satysfakcji Tym, którzy "nie zaznali przyjemności" jazdy na rolkach.
"Trza olewać" teksty: "a nie mówiłam, że to się tak skończy ......, itd., itp.
Ja do free zawsze usztywniałem prawą kostkę bandażem elast.
Jeżeli kostka spuchnięta to "szoruj" do lekarza (a najlepiej do kilku)
"sie wie :wink: ", że będziesz miał kilka niezależnych opinii i wybierzesz najbardziej korzystną.
"TAK CZY SIAK" - KONIECZNIE DO LEKARZA :!: :!: :!: :!:
pOZDRO.

Re: Problem z kostką

: pn kwietnia 26, 2010 9:41
autor: kendo
Czy do lekarza, to wątpię, by była potrzeba. Sam na razie kuruję swoją kostkę, tylko w moim przypadku jest to wewnętrzna kostka. Jeśli masz spuchniętą kostkę, to kup sobie Altacet (w żelu np) w szpitalach stosują ten środek, na zmniejszenie opuchlizny. Podejrzewam, że boli Cię kość, w związku z intensywnym uciskaniem na tą kostkę. Powodem jest ucisk okostnej pokrywającej wszystkie kości. wg mnie lekarstwem na to jest po prostu przerwa od jazdy, dopóki nie skończy Cię boleć, nawet przy mocnym dotyku w tym miejscu, bo jak jej nie zaleczysz do końca, to i tak przy małym wysiłku będzie Cię boleć. Zico mi podpowiadał, że moja kostka może znajdować się w złym miejscu, niż to stworzone dla niej na bucie wewnętrznym.... z mojej ciekawości... jak długo jeździsz i od kiedy masz ten problem?

Re: Problem z kostką

: pn kwietnia 26, 2010 9:45
autor: jar-as
Skoro szczegolnie w figurze cross to albo masz solidnie obtartą, bo o ile kojarzę jezdzisz w świeżo kupionych Twisterach (wiec troche to potrwa ),albo koślawisz noge i jest przeciążona.Zico sugerował ze nowy Twister ma małą elipse która umożliwia choć troche przesunięcie szyny spróbuj może coś pomorze .Figura w zasadzie podstawowa wiec nic sie tam takiego nie powinno dziać ,choć przy pierwszych próbach ,gdy "wychylasz" noge na zewnątrz ,może byc przemeczona jeśli dorwałeś sie do cwiczenia bez umiaru :wink: .

Re: Problem z kostką

: pn kwietnia 26, 2010 11:02
autor: Praga
Może za mocno zapinasz rolkę na cholewce. Też tak miałem kiedy byłem świeżo upieczonym Twisterowcem rok temu. Zapinałem wtedy górną klamrę prawie na maksa, a potem byłem zdziwiony czemu te niby wygodne rolki tak mnie po kostkach rypią, że o bólu łydki i piszczela nie wspomnę.

Teraz zapinam mocno klamrę na stawie skokowym, a w cholewce mam tyle luzu, że spokojnie oprócz nogi mieści się dłoń. Żadnych problemów z kostkami i możliwość spędzania w rolkach długich godzin.

Re: Problem z kostką

: pn kwietnia 26, 2010 10:07
autor: QUBAS
Praga pisze:zapinam mocno klamrę na stawie skokowym, a w cholewce mam tyle luzu, że spokojnie oprócz nogi mieści się dłoń.
Dokładnie, też to teraz praktykuje, kiedys gdzieś wyczytałem, że chyba Lidia nie sznuruje nawet ostaniej dziurki co nie wpływa na jakość jazdy, powiem nawet że mozna spędzić kilka godzin dziennie na jeździe bez bólu tylko z BANANEM oOOo na buzi :D

Re: Problem z kostką

: pn kwietnia 26, 2010 11:03
autor: jar-as
No tak Kuba tylko mówisz o zupełnie innej rolce .Chyba zadko kto w Sebach dopina cuff na maxa ,o ile wogóle ktokolwiek sa tak "przyjemnie sztywne" w kostce .Ruch w kostce ,przód - tył musi byc ,na boki nie .Przeskok w Igory jeszcze troche zmienia technike jazdy bo i ruch przód tył zostaje znacznie ograniczony w porównaniu z High czy Carbon .No ale temat nie o tym ,tylko o bolacej kostce ,i jak tam z tą kostka ?

Re: Problem z kostką

: wt kwietnia 27, 2010 10:10
autor: Googel6
Hej :), kostka sie leczy, samruje naproxenem i ból ustępuje. To nie jest ból kośćca tylko stawu, wydaje mi się że lekko skręciłem kostke albo tylko nadwyrężyłem, i to z wlasnej głupoty, ostatnio dużo jeździłem i troche nadwyrężyłem staw, a w niedziele na spacerze skakałem sobie w butach 360tki :P tak dla zabawy no i teraz mam... Dzięki za odpowiedzi, pozdrawiam i trzymajcie sie zdrowo :)

Re: Problem z kostką

: śr kwietnia 28, 2010 9:07
autor: kendo
aaa. to całkiem inna historia:D no to pewnie przy tych 360tkach lekko zwichnąłeś:) z moją już prawie w porządku było to poszedłem wczoraj na rolki i skatowałem ją znów trochę :P no ale zaczęły nowe tricki wychodzić, więc było warto:)

Re: Problem z kostką

: śr kwietnia 28, 2010 6:54
autor: Pedro
rada na wasze chore kostki - ćwiczcie przez jakiś czas same one foot'owe tricki :wink: na tej drugiej - zdrowej nodze :lol:
Tomkowi to nawet na dobre zaczęło wychodzić - niebawem wheeling zacznie jeździć :roll:

Re: Problem z kostką

: czw kwietnia 29, 2010 12:42
autor: Googel6
haha Pedro, tak właśnie robiłem jak okazało się, że ból jest zbyt duży w kostce :D, a teraz to mam przerwe z przymusu bo na delegacji jestem w pracy i rolek nie wziąłem. Pozdrawiam i szybkiego powrotu do zdrowia życze :)

Re: Problem z kostką

: czw kwietnia 29, 2010 4:24
autor: Herb
Jeżeli ktoś ma długotrwałe problemy, można bandażować, kupić specjalne skarpety do jazdy (np. u Zico), lub ściągacz na kostkę (mają na hedonskate). Skarpety i ściągacze maja o tyle przewagę nad bandażem że (w założeniu) nie powinny się przesuwać podczas jazdy.

Re: Problem z kostką

: czw kwietnia 29, 2010 4:31
autor: zico
Dodam, że ściagacz na kostkę jest z reguły wykonany z neoprenu i dobrze "ogrzewa" staw (utrzymuje ciepło stopy).

Re: Problem z kostką

: czw kwietnia 29, 2010 11:14
autor: kendo
Mój problem z kostką to na 90% problem ze ścięgnami zawijającymi się na kostce przyśrodkowej, jako że boli mnie kostka w nodze prowadzącej to wychodzi na to, że razem z rozćwiczeniem mięśni, rozciągnięciem ścięgien, ból minie... a przynajmniej mam taką nadzieję:)

Re: Problem z kostką

: pt kwietnia 30, 2010 8:29
autor: jar-as
Czasmi stosuję metodę klin klinem ale jest to dość ryzykowna teoria w tym przypadku .Jak to madrzy ludzie udowodnili mięśnie rosną kliedy odpoczywają wiec troche luzu lub chocby zamiast walic cały czas po kostce poćwiczyć płynność a kostce dać odpocząć