Witam,
otóż zastanawiam się czy jeszcze warto jest mi pakować się we wrotkarstwo chodzi o to czy będę mógł się jeszcze nauczyć agresywnego streeta.
Przechodząc do rzeczy mam juz 19 lat i wybieram się na studia do Gdańska, a tam slyszałem, że są dobre miejsca na tego typu spędzanie czasu. Wcześniej trenowałem piłkę nożną i koszykówkę ale nie jestem pewien czy moja przeszłość sportowa w tych dyscyplinach coś wniesie poza wyskokiem do wrotkarstwa w ,,jezdzie agresywnej".
Nie jestem za stary na to? (pytanie się wzieło stad ze trzeba wydac 600+zl na dobre rolki). Ciekawi mnie to czy znacie osoby ktore zaczely jezdzic w takim wieku i "coś" potarfią.
Pozdrawiam, thequestion.
Re: Początek :)
: śr maja 12, 2010 10:47
autor: zico
Zaczynałem w wieku 18 lat, grałem też w piłkę nożną i po 2 / 4 latach już było tak (20 - 22 lata na karku):
Re: Początek :)
: śr maja 12, 2010 11:06
autor: Toudi
Nie kieruj się tym, co pisze Zico. On jest wyjątkiem.
Normalnie, to w tym wieku już trudno przyswoić na wysokim poziomie nowe sekwencje ruchów - zobacz tenisistów, pianistów - zaczynają w wieku 4-5 lat, jeśli chcą coś osiągnąć.
Poza tym do performance na wysokim poziomie, streeta a szczególnie agresywnego trzeba solidnego kopa z testosteronu, młodzieńczej fantazji, precyzji, niezachwianej wiary w swoją fizyczność, siłę. W wieku 19 lat - nie oszukujmy się - lepiej jest poćwiczyć freestyle slalom albo jazdę szybką - tam się ceni cierpliwość, wytrwałość w treningach a i ruch jest wolniejszy, bardziej płynny, spokojniejszy.
Re: Początek :)
: czw maja 13, 2010 12:54
autor: Szu
Ochraniacze na piszczele i katuj, drugim Aragonem nie zostaniesz pewnie , ale liczy się zajawka. Ja mam 23 lata i jakoś do 30 myślę, że pociągnę w agresywnych.
Re: Początek :)
: czw lutego 10, 2011 11:05
autor: Basza
Na taki sport i zajawkę nigdy nie jest za poźno. 19 lat.. słuchaj masz wszystko przed sobą, mam 30 i śmigam agresywnie praktycznie codziennie od 13 lat. Nawet jeżeli z jakiegoś powodu nie będziesz mógł pozwolić sobie na solidne poręcze, gapy itp to jazda agresywna ma tyle możliwości, odmian że na pewno znajdziesz coś dla siebie - tutaj ogranicza cię tylko wyobraźnia. Wyjeżdżając do tak przyjaznego rolkarzom miejsca jakim jest Gdańsk otwiera się przed tobą naprawdę fajna perspektywa. Miejscówki w Trójmieście są i jest ich masa, ponadto gdańska ekipa (http://bogdansk.ownlog.com/) jest jedną z najstarszych i osobiście uważam że mają tam bardzo fajny klimat i zdrowe podejście do jazdy, więc nic tylko zaczynać przygodę z rolkami!
Re: Początek :)
: pt sierpnia 31, 2012 8:37
autor: WAKE-UP
No wg. mnie to jest dobry wiek na zaczęcie jazdy agresywnej.
Masz już rozwinięte odpowiednio mięśnie i siłę ścięgien i przyczepów, a to podstawa. Akurat agressiv chyba najbardziej obciąża nogi w nietypowy sposób (przy skrętach i ugięciach) i łatwo jest za młodu się załatwić. I jeśli się dobrze przygotujesz to możliwości jak wspomniał Basza są nieograniczone (łącznie z przebiciem Aragona). Oczywiście na "Igrzyskach nie zagrasz", ale skoro o agressivie myślisz to chyba Ci na tym nie zależy.
No i nie słuchaj Toudiego, ja konkretnych (a tak naprawdę jakichkolwiek) przejść nauczyłem się tak na prawdę po 24 roku życia, a jak miałem 19 lat, to za nic nie mogłem tego skumać chociaż już jeździłem kilka lat (a wymagają dość dużo "młodzieńczej fantazji")... Co do potrzeby mocnego kopa testosteronu (czyt. adrenaliny) to się zgodzę, ale przy pierwszym piszczelu sam skumasz o co chodzi bo sam się pojawi (ten kop).... no i wiek (też jak wspomniał swoim przykładem Baszyński) niema, aż tak dużego znaczenia, ja też sam mam 3 dychy a planuje jeszcze z 10 lat pojeździć...
więc dajesz chłopaku bo w Gdańsku masz do tego zaj****** warunki.
Re: Początek :)
: wt kwietnia 23, 2013 3:24
autor: Dywaniarz
A jak jednak stwierdzisz że Agressiv nie dla ciebie to przestaw się na freeride- adrenaliny ci nie zabraknie. Pozdro 599