Witam wszystkich,
Mi najbardziej spadła wydolność po dwóch glebach w Belinie

Ale teraz do rzeczy:
Rzeczywiście, zaproponowane przez julek1967 porównywanie biegu maratońskiego do wyścigu (tzw. "maratonu") jest moim zdaniem bardzo mocno nieprzemyślane.
Jeżeli już w temacie mówimy o wydolności, to musimy rozgraniczyć trzy typy systemów zasilania mięśni:
1. przemiany na poziomie ATP-CP
2. przemiany beztlenowe - mówimy o wydolności anaerobowej
3. przemiany tlenowe - mówimy o wydolności tlenowej
W wyścigach wrotkarskich (nie analizuję tutaj solowych występów na torze) mamy do czynienia z wykorzystywaniem wszystkich trzech źródeł. Odbywa się to w różnym stopniu, w zależności od zawodnika, pogody, dynamiki wyścigu, obranej strategii, formy w danym dniu itp.
Biegi maratońskie natomiast odbywają się w zdecydowanie jednostajnym tempie (z pomocą pacemakerów) i zasadniczo nigdy nie uderzając w najwyższe przedziały tętna, poza rzadko spotykanymi spektakularnymi walkami na finiszu.
Stąd porównywanie tych dwóch konkurencji jest moim zdaniem bezzasadne.
Nawiązując jednak do tematu głównego: spadku wydolności z wiekiem - musimy rozgraniczyć rodzaje wydolności. Inaczej spada wydolność aerobowa, inaczej anaerobowa (aerobowa - wolniej, anaerobowa - szybciej). Inaczej spadają one u ludzi prowadzących sportowy tryb życia a inaczej w przypadku osób prowadzących siedzący tryb życia (np. wytrenowani zawodnicy mogą uzyskać szczytową wydolność anaerobową w wieku 20 lat i utrzymywać ją poprzez regularny trening do ok. 40-ki, natomiast w przypadku osób nietrenujących spadek sięga ok. 6-8% na dziesięć lat).
Odmienny problem stanowi porównanie maratończyków Kenijskich/Etiopskich do białych. Ze względu na położenie geograficzne (góry), od wieków narażeni byli oni na warunkowanie genetyczne. Posiadają oni większe propocje włókien typu slow-twitch (wolnokurczliwych, odpowiedzialnych za przemiany tlenowe) do włókien fast-twitch (szybkokurczliwe, pożądane u sprinterów). Dlatego spadki wydolności też będą przebiegać u nich na innych poziomach. Jeszcze inna cecha Kenijczyków/Etiopczyków to wyższe możliwości transportu tlenu w krwi, ze względu na wyższe stężenie hemoglobiny i ilość erytrocytów. Stąd ich sukcesy w biegach, szczególnie maratońskich.
Przepraszam za przydługawy post, ale chciałem wprowadzić trochę porządku w dyskusji, bo wydaje mi się, że każdy mówi o czymś innym ale nie mówi o czym mówi kiedy mówi

Bez sprecyzowania o jaką wydolność chodzi dyskusja (a zwłaszcza podawanie liczb) nie ma żadnej wartości merytorycznej, natomiast ma ona jak zawsze bardzo wysoką wartość towarzyską
Łukasz, jeszcze do Ciebie, tak z ciekawości:
pz34 pisze: Doczytajcie (...), że fizjologia zasilania mięśni podczas biegu jest zupełnie inna niż podczas wyścigów na wrotkach...
Gdzie czytałeś o różnicach pomiędzy fizjologią zasilania mięśni podczas biegu a podczas wyścigów na rolkach? Z racji wykonywanego zawodu czytam dość sporo w tematyce fizjologii sportu, ale na tego typu pozycje się jeszcze nie natknąłem.
Pozdrawiam
Rafał Wielgat
Jura Skating Częstochowa