Strona 1 z 3

Wydolność statystyczna

: czw września 29, 2011 8:34
autor: pz34
Wszystko ok tylko, że jak się ma 30 lat na karku to już nie ta wydolność. Z tego co wiem to w wieku 20 lat człowiek ma ją najwyższą. Dlatego sądzę, że tylko patrzeć jak pojawi nam się jakiś nowy krajowy mistrz właśnie w tym wieku. Mimo to nie poddajmy się, gońmy Mantię non stop:D

Re: Podwójne odbicie (Double push)

: czw września 29, 2011 9:01
autor: zico
Około 35 roku życia wychodzi statystycznie maks.

Re: Podwójne odbicie (Double push)

: pt września 30, 2011 10:32
autor: mrv
pz34 pisze:Wszystko ok tylko, że jak się ma 30 lat na karku to już nie ta wydolność. Z tego co wiem to w wieku 20 lat człowiek ma ją najwyższą. Dlatego sądzę, że tylko patrzeć jak pojawi nam się jakiś nowy krajowy mistrz właśnie w tym wieku. Mimo to nie poddajmy się, gońmy Mantię non stop:D
Z wydolnością w Twoim wieku jest ok. Gonimy, gonimy :) A swoją drogą to jakąś godzinę przed startem w Berlinie - patrzę koło sektora C jeździ sobie kolega z plecaczkiem, jakiś dresik ma na sobie, czapeczka, jakiś znajomy ale niski. Podchodze bliżej kurde ale mu sie nogi krzywią! - bardziej niż mi, patrze jeszcze dokładniej - kurde to Dżołej!
Jest taki samolor zwiadowczy SR-71 blackbird. Na lotnisku mu nawet zbiorniki paliwowe przeciekają - po starcie gdy nabierze prędkości wszystko mu się uszczelnia. To samo jest chyba z Dżołejem :)

Re: Podwójne odbicie (Double push)

: pt września 30, 2011 10:53
autor: Toudi
Taaa. Ale on nie ma jeszcze 30 lat a po 30tce to niestety w locie cieknie jeszcze bardziej niż na postoju :lol:

Re: Podwójne odbicie (Double push)

: pt września 30, 2011 12:04
autor: mrv
Toudi pisze:Taaa. Ale on nie ma jeszcze 30 lat a po 30tce to niestety w locie cieknie jeszcze bardziej niż na postoju :lol:
:lol: :lol: 8) :alien:

Re: Podwójne odbicie (Double push)

: pt września 30, 2011 7:29
autor: julek1967
hej. popatrzcie sobie na maratonczyków.statystycznie ludzie czarnego lądu mają od 20-tu do 30 lat max ale oni ledwo co dożywają 40ski .u europejczyków ten wiek przesuwa się o 10 lat dalej 30-40. wszyscy którzy biegali i biegają bez wzlędu na poziom za młodu byli szybsi -uprawiali i startowali na krótszych dystansach,z wiekiem szybkosc ustępuje wytrzymałości.zaleca sie biegac mniejszą prędkością ale za to dłużej i tak jest w każdej dyscyplinie wydolnościowej.rolki to rodzaj maratonu gdzie szybkośc nie jest tak ważna jak wytrzymałośc.dodam jedno :dobrze,że w afryce nie ma gdzie jeżdzic! bo po kenijczykach czy etiopczykach byśmy tylko widzieli kurz i to dotyczy również kolarzy!pozdro

Re: Podwójne odbicie (Double push)

: pt września 30, 2011 10:16
autor: Herb
julek1967 pisze:dobrze,że w afryce nie ma gdzie jeżdzic! bo po kenijczykach czy etiopczykach byśmy tylko widzieli kurz i to dotyczy również kolarzy!pozdro
Dla chcącego nic trudnego ;)


Re: Podwójne odbicie (Double push)

: pt września 30, 2011 11:48
autor: mrv
julek1967 pisze:hej. popatrzcie sobie na maratonczyków.statystycznie ludzie czarnego lądu mają od 20-tu do 30 lat max ale oni ledwo co dożywają 40ski .u europejczyków ten wiek przesuwa się o 10 lat dalej 30-40. wszyscy którzy biegali i biegają bez wzlędu na poziom za młodu byli szybsi -uprawiali i startowali na krótszych dystansach,z wiekiem szybkosc ustępuje wytrzymałości.zaleca sie biegac mniejszą prędkością ale za to dłużej i tak jest w każdej dyscyplinie wydolnościowej.rolki to rodzaj maratonu gdzie szybkośc nie jest tak ważna jak wytrzymałośc.dodam jedno :dobrze,że w afryce nie ma gdzie jeżdzic! bo po kenijczykach czy etiopczykach byśmy tylko widzieli kurz i to dotyczy również kolarzy!pozdro

Julek apeluję do Ciebie - przemyśl sprawę wytrzymałości vs szybkości w "maratonie" wrotkarskim. Błagam!

Re: Podwójne odbicie (Double push)

: sob października 01, 2011 1:02
autor: Toudi
julek1967 pisze:hej. popatrzcie sobie na maratonczyków.statystycznie ludzie czarnego lądu mają od 20-tu do 30 lat max ale oni ledwo co dożywają 40ski .u europejczyków ten wiek przesuwa się o 10 lat dalej 30-40. wszyscy którzy biegali i biegają ...
Chciałem niezgodzić się z tą opinią ale aby nie być gołosłownym, sprawdziłem, myślę że reprezentatywną grupę, kilku tysięcy biegaczy, którzy w zeszłym tygodniu ukończyli maraton Warszawski.

Ponieważ Kenia była najliczniej reprezentowana spośród wszystkich krajów Afryki, na nich oparłem swoje obserwacje:
M 26: 3 zawodników na mecie
M31: 2
M36: 0

Nie dożywają nawet 36 ale widać też wyraźnie, że co trzeciego ich zawodnika bieganie wykańcza jeszcze przed osiągnięciem 31 roku życia.

Re: Wydolność statystyczna

: sob października 01, 2011 7:55
autor: zico
Szybkość (sprint) jest bardzo ważna w maratonie wrotkarskim, nie wyobrażam sobie jechać ot tak sobie nie zważając na tzw. pytki, czyli przyspieszenia. Bez szybkości po takiej jednej akcji jest już się daleko w tyle.

Co do Kenii, Kamerun i innych nacji. Swego czasu ruszyła mocna kampania "skate for olympia", w skrócie "wrotkarstwo na Igrzyskach Olimpijskich". Zostały uruchomione państwa, w których nie było związków wrotkarskich. Po prostu wrotkarstwo odpadło w przedbiegach wejścia na IO, ponieważ nie mało wystarczającej ilości krajów, gdzie oficjalnie uprawia się wrotkarstwo... Ogrom pracy - nie mają dobrych warunków, sprzętu, ale chcą!

Kilka zdjęć na tej stronie: http://www.world-inline-coach.com

Re: Podwójne odbicie (Double push)

: sob października 01, 2011 10:17
autor: mrv
Toudi pisze:
Ponieważ Kenia była najliczniej reprezentowana spośród wszystkich krajów Afryki, na nich oparłem swoje obserwacje:
M 26: 3 zawodników na mecie
M31: 2
M36: 0

Nie dożywają nawet 36 ale widać też wyraźnie, że co trzeciego ich zawodnika bieganie wykańcza jeszcze przed osiągnięciem 31 roku życia.
Toudi Ty mi Goebelsa i Radio Erewań w jednym przypominasz ;)

Re: Wydolność statystyczna

: sob października 01, 2011 1:23
autor: Adi01
zico pisze:Kilka zdjęć na tej stronie: http://www.world-inline-coach.com
Ciekawe są te dwie fotki ze "spadochronami". Ktoś w RP używał lub używa czegoś takiego :?:

Re: Wydolność statystyczna

: sob października 01, 2011 2:05
autor: pz34
Ludzie!!! Nie porównujcie wydolności czarnoskórego maratończyka w biegach do maratonów na rolkach. Doczytajcie o fizjologii biegania maratonów, o tym, że są to inne rodzaje obciążenia organizmu, że maratończyk pracuje na niższym HR, że fizjologia zasilania mięśni podczas biegu jest zupełnie inna niż podczas wyścigów na wrotkach. Przecież maratony na wrotkach to często typowe interwały - odpoczynek, interwał - odpoczynek ....i tak do końca. Jak byśmy mieli w Polsce maraton na rolkach na jednym prostym odcinku to może jeszcze były by jakieś analogie ale w przypadku gdzie mamy pętle, gdzie każdy liczy się z tym, że za chwilę przed zakrętem gdy odpocznie to będzie musiał dawać ile fabryka bo inaczej odpadnie z peletonu....to nawet nie ma co porównywać...

Re: Wydolność statystyczna

: sob października 01, 2011 2:40
autor: zico
Adi01 pisze:
zico pisze:Kilka zdjęć na tej stronie: http://www.world-inline-coach.com
Ciekawe są te dwie fotki ze "spadochronami". Ktoś w RP używał lub używa czegoś takiego :?:
Może ze spadochronami nie, ale z elastycznymi linami tak.

Re: Wydolność statystyczna

: sob października 01, 2011 7:01
autor: FFWD
Witam wszystkich,

Mi najbardziej spadła wydolność po dwóch glebach w Belinie :D Ale teraz do rzeczy:

Rzeczywiście, zaproponowane przez julek1967 porównywanie biegu maratońskiego do wyścigu (tzw. "maratonu") jest moim zdaniem bardzo mocno nieprzemyślane.

Jeżeli już w temacie mówimy o wydolności, to musimy rozgraniczyć trzy typy systemów zasilania mięśni:
1. przemiany na poziomie ATP-CP
2. przemiany beztlenowe - mówimy o wydolności anaerobowej
3. przemiany tlenowe - mówimy o wydolności tlenowej

W wyścigach wrotkarskich (nie analizuję tutaj solowych występów na torze) mamy do czynienia z wykorzystywaniem wszystkich trzech źródeł. Odbywa się to w różnym stopniu, w zależności od zawodnika, pogody, dynamiki wyścigu, obranej strategii, formy w danym dniu itp.
Biegi maratońskie natomiast odbywają się w zdecydowanie jednostajnym tempie (z pomocą pacemakerów) i zasadniczo nigdy nie uderzając w najwyższe przedziały tętna, poza rzadko spotykanymi spektakularnymi walkami na finiszu.
Stąd porównywanie tych dwóch konkurencji jest moim zdaniem bezzasadne.

Nawiązując jednak do tematu głównego: spadku wydolności z wiekiem - musimy rozgraniczyć rodzaje wydolności. Inaczej spada wydolność aerobowa, inaczej anaerobowa (aerobowa - wolniej, anaerobowa - szybciej). Inaczej spadają one u ludzi prowadzących sportowy tryb życia a inaczej w przypadku osób prowadzących siedzący tryb życia (np. wytrenowani zawodnicy mogą uzyskać szczytową wydolność anaerobową w wieku 20 lat i utrzymywać ją poprzez regularny trening do ok. 40-ki, natomiast w przypadku osób nietrenujących spadek sięga ok. 6-8% na dziesięć lat).

Odmienny problem stanowi porównanie maratończyków Kenijskich/Etiopskich do białych. Ze względu na położenie geograficzne (góry), od wieków narażeni byli oni na warunkowanie genetyczne. Posiadają oni większe propocje włókien typu slow-twitch (wolnokurczliwych, odpowiedzialnych za przemiany tlenowe) do włókien fast-twitch (szybkokurczliwe, pożądane u sprinterów). Dlatego spadki wydolności też będą przebiegać u nich na innych poziomach. Jeszcze inna cecha Kenijczyków/Etiopczyków to wyższe możliwości transportu tlenu w krwi, ze względu na wyższe stężenie hemoglobiny i ilość erytrocytów. Stąd ich sukcesy w biegach, szczególnie maratońskich.

Przepraszam za przydługawy post, ale chciałem wprowadzić trochę porządku w dyskusji, bo wydaje mi się, że każdy mówi o czymś innym ale nie mówi o czym mówi kiedy mówi :) Bez sprecyzowania o jaką wydolność chodzi dyskusja (a zwłaszcza podawanie liczb) nie ma żadnej wartości merytorycznej, natomiast ma ona jak zawsze bardzo wysoką wartość towarzyską :)

Łukasz, jeszcze do Ciebie, tak z ciekawości:
pz34 pisze: Doczytajcie (...), że fizjologia zasilania mięśni podczas biegu jest zupełnie inna niż podczas wyścigów na wrotkach...
Gdzie czytałeś o różnicach pomiędzy fizjologią zasilania mięśni podczas biegu a podczas wyścigów na rolkach? Z racji wykonywanego zawodu czytam dość sporo w tematyce fizjologii sportu, ale na tego typu pozycje się jeszcze nie natknąłem.

Pozdrawiam
Rafał Wielgat
Jura Skating Częstochowa