Iskra14 pisze: ma intensywnie jasnozielony kolor
No to masz tegoroczny, szklarniowy albo z Hiszpanii.
Mój jest czerwony - wiadomo, bo kupiony w zeszłym roku. A w piwnicy znalazłem jeszcze ojca smar- brązowy - taki to chyba już nie za bardzo.
Benzyna w otwartym naczyniu może się zapalić ale nie eksplodować. W tym kontekście lepsza jest nafta, bo ma wyższą temp. zapłonu. Co do zatrucia, to zgoda.
I mogę potwierdzić, że w wanience ultradźwiękowej (55W)mocno się nagrzewa, aż trudno łożyska w palcach utrzymać po 10 min trzęsienia. To znaczy, że mają pewnie blisko 50 st C - w rączki parzy ale jeszcze trochę do temperatury zapłonu.
Jeśli zaś chodzi o sens zakupu wanienki, to potwierdzam, że świetna sprawa, chociaż gdybym miał 1 rolki to pewnie bym nie wywalił dobrze ponad 100 zł (no ale licząc całą rodzinę, to do czyszczenia mam więcej niż jedną parę). Co jednak zauważyłem, to że trzeba tymi łożyskami pokręcić, co minutę, dwie, bo rzeczywiście piach i opiłki pięknie się oddzielają od powierzchni kulek i bieżni ale osiadają w okolicach styku kulki z bieżnią. Pokręcenie łożyskiem powoduje, przemieszczenie się kulek i ułatwia wymywanie brudu właśnie z tych miejsc.