Największy wkład w założenie stowarzyszenia zrobił Marcel. Niestety nie ma go tutaj na forum.
Początki były takie, że się kilka osób spotykało, jeździło no i w końcu zapadła decyzja o powstaniu stowarzyszenia Malta. Dołączyłem do niego kilka lat temu, gdy już działało na rynku jakieś 2 lata. Konkretów powstania nie znam za dużo. Ale wiem jedno: Ci, którzy są w stowarzyszeniu powinni pomagać w jego reputacji oraz rozwijaniu, a nie być hamulcem, a tym bardziej wieszać psy na kimś, że czegoś nie zrobił. Zawsze łatwo jest coś powiedzieć, urazić niż działać, co też miało miejsce w naszym klubie.
Więc jeśli się nie ma bladego pojęcia o działaniach klubu, to lepiej się nie odzywać.
1 zasada:
przestrzegać statutu. Jak się ktoś zapisuje do klubu, to jest równoznaczne z jego przestrzeganiem. Jak ktoś ma w d.... statut, to ma też w d.... klub czy stowarzyszenie
2 zasada:
działać i pomagać, a nie osądzać. Jak się nie pomaga i wytyka wszelkie działania oraz sieje się jakieś dziwne treści - nie pomogą w rozwijaniu się klubu. Klub jest po to, żeby mieć lepsze możliwości w działaniach typu: obiekty, sponsoring, możliwość treningu. Po prostu ma się postać prawną, a korzyści materialne schodzą na plan drugi. Niestety część potrafi patrzeć mocno egoistycznie i ma w d... rozwój klubu czy stowarzyszenia biorąc za priorytet dobra materialne. Taka jest prawda.
3 zasada:
trzymać się 1 i 2 pkt. - reszta sama przyjdzie.
To tak na początek. Przegapiłem jakże ważny temat polskich warunków klubowych wraz z ich powstaniem jak i rozwojem. Ciąg dalszy nastąpi
