To ja moze wątek odświeże i przy okazji komuś pomogę.

Przeglądam forum i wyłapuje wątki - jak widać - nawet sprzed roku.
Spray'e do stóp to zwalczanie skutków. Niby wchłaniają niby nie. Tak samo zasypki czy pudry. Ja polecam cos innego.
Od ponad 2 lat stosuję ANTIDRAL - jest to środek apteczny przeciw poceniu się do stosowania pod pachami i na stopy. Jego droższym i podobno lepszym odpowiednikiem jest ETIAXIL (jest kilka jego wersji). Oba preparaty są dostępne głównie w aptekach, na allegro też. Na necie można znaleźć dużo informacji, a tak w skrócie ich działanie polega na hamowaniu gruczołów potowych - ot cała filozofia.
Stosuję się je raz na jakiś czas - najlepiej na noc. Ja stosuję mniej więcej raz na miesiąc. Nigdy nie miałam problemów z poceniem się, być może dlatego nie muszę go używać częściej. A co daje? Tak naprawdę przez 3-4 tygodnie od stosowania mogłabym w ogole nie używać zwykłych, kosmetycznych antyperspirantów.

Spróbujecie - sami zobaczycie - człowiek się w ogóle nie poci.
Na każdego działać to może w innym stopniu. Paru moich znajomych używa go (Antidrala lub Etiaxila) raz na tydzien, paru raz na dwa tygodnie. Na początku przy pierwszych aplikacjach trochę skóra szczypie - dlatego najlepiej nakładać zaraz przed spaniem na czystą skórę i po obudzeniu się od razu pod prysznic.
I tak na zakończenie: Etiaxil jest duzo droższy niż Antidral, ale podobno lepszy. Ja zaczęłam 2 lata temu od Antidrala i poki co mi pomaga (podobno skóra sie po jakims czasie przyzwyczaja i dobrze jest przejść na drugi preparat). Znam osoby, którym Antidral w ogole nie pomógł, za to Etiaxil się sprawuje - znam też odwrotne przypadki.
Mam nadzieje, że komuś tym postem pomogę. Po co się męczyć? Antidral/Etiaxil Cię wyręczy.

:D:D
pozdr.
eVe