Post
autor: beguja » pn czerwca 21, 2010 3:45
Ostatnio zakupiłem buty Firmy Schankel model Viol II i nareszcie zacząłem czerpać przyjemność z jazdy na rolkach. Po przejechaniu dystansu 21 km nic nie bolało nic nie było obtarte mogłem normalnie chodzić, a i wynik był lepszy o kilka minut w porównaniu do jazdy na wcześniejszych rolkach.
Przez dwa lata jeździłem na Rollerblade Problade i zawsze po treningu czy zawodach był ból albo stopa była tak zgnieciona że krew nie dopływała do palców i nie dało się chodzić przez 15 minut, a jak były luźniejsze to pojawiała się krew w bucie od obtarć nie mówiąc o spuchniętych kostkach itp.
Następnie zmieniłem buty na Rollerblade Race Machine, powiem tak było lepiej, nie było wprawdzie obtarć ale może dlatego że mając doświadczenia z wcześniejszymi butami obklejałem całe stopy plastrami, ale kostki niestety nadal opuchnięte, jeździło się lepiej ale nadal cierpiałem. Dopiero po zakupie Viol II wszystko się zmieniło mimo iż buty jeszcze nie były dogrzewane stopa czuje się w nich jak w kapciach a but się słucha i nieprawdopodobnie dobrze się prowadzi. W porównaniu z wcześniejszymi moimi butami nie ma chybotania się w kostce, jednym słowem rewelacja, odnoszę również wrażenie że są dużo lżejsze
Niestety nie da się w nich jeździć jak Mrmysterious bez sznurowadeł ale to dlatego że są to buty o trochę innej twardości ale mimo to są bardzo ładnie wyprofilowane.
Mogę wszystkim cierpiącym polecić firmę Schankel oczywiście trzeba sobie znaleźć i dopasować odpowiedni model buta.
„W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem”