Strona 1 z 1
Rolki jako "wół roboczy"
: pn marca 05, 2012 7:37
autor: Rodney
Witam.
Niektórzy być może mnie kojarzą z wątku dotyczącego projektu Virus, Powerslide'a.
Nawiązując, wyczekiwałem do marca na premierę Shocklinera, ale niestety została ona przesunięta do lata.
Do rzeczy.
W najbliższym czasie będę na kupnie rolek, które mają mi zastąpić komunikację publiczną i rower. Powodów jest wiele, przede wszystkim więcej ruchu, niezależność, a w wypadku roweru obawa o kradzież.
Głównym celem, jak można się domyślić jest przemieszczanie się- moja trasa obejmuje miasto ze względnie dobrą nawierzchnią. Co do umiejętności jazdy, to nie jest źle.
Poszukuję rolek wysokiej jakości i o niskich kosztach eksploatacji (w tej dziedzinie chyba ciężko pobić rower, chyba że zbyt nie doceniam wytrzymałości kółek przy codziennych dojazdach). Nie mam zamiaru skakać, czy wykonywać jakichś ewolucji. Myślałem o rolkach Powerslide Phusion 7 Open Air, głównie z powodu większych kółek (prędkość) i pozornie niższych kosztach (6 kółek do wymiany). Mysłałem nad rolkami do freeridu, ale chyba nie potrzebuję aż takich rozwiązań.
Prosiłbym Was o opinie, czy rady w kwestii doboru sprzętu i/lub rozwiania moich wątpliwości co do kosztu tego sportu.
Pozdrawiam
Rodney
Re: Rolki jako "wół roboczy"
: pn marca 05, 2012 7:42
autor: zico
Miasto - chodnik również czy tylko gładki asfalt i NIC WIĘCEJ?
Jeśli tylko i wyłącznie asfalt to coś z półki fitness, jeśli nawet 5% będzie to chodnik, krawężnik - cokolwiek co trzeba "ostrzej" pokonać to już MUSZĄ być rolki do jazdy miejskiej. Chodzi tutaj o kontrolę podczas jazdy jak i bezpieczeństwo stóp, to każdy powinien wiedzieć, kto jeździ po mieście. Żadna "szmatka" nie uchroni Ciebie przed ewentualnym uderzeniem buta rolki tj. rolki wykonane ze "skorupy".
Re: Rolki jako "wół roboczy"
: pn marca 05, 2012 7:50
autor: Rodney
Niestety chodnik wchodzi w grę.
W takim razie jakie rolki spełniające moje oczekiwania należy rozważyć? Głównie chodzi mi o tą eksploatację; rozumiem że rolki z kółkami 84mm można wyczaić w dobrych cenach z racji popularnego rozmiaru, chociaż kusi mnie coś więcej.
Re: Rolki jako "wół roboczy"
: pn marca 05, 2012 8:10
autor: zico
Jeśli chcesz sprawnie i szybko to:
- albo jakieś miejskie z dobrymi kółkami 80mm jak np. Hyper Concrete, wytrzymają dłużej niż oryginalnie montowane w rolkach, DUŻO DŁUŻEJ, czyli np. Fila NRK Black, Rollerblade Twister z Hyper Concrete, Seby
- albo 84mm jak np. Fusion 84, Seby FR na 84
- albo totalny odjazd Rollerblade RB 90, ale nie są one zbyt dobre dla początkujących, za to pod Twoje wymagania jedne z idealniejszych: szybkie oraz trwałe
Wszystkie powyższe z bardzo dobrych materiałów, trwałe, co do kółek uwagi jak powyżej.
Re: Rolki jako "wół roboczy"
: pn marca 05, 2012 9:02
autor: Rodney
Dziękuję za poradę.
Wizualnie najbardziej do mnie przemawiają Twistery, ale propozycja RB 90 mocno namieszała, nie brałem ich w ogóle pod uwagę wcześniej, a wydają się lepszą opcją i jeszcze w podobnej cenie. Jedynie co mnie zastanawia, dlaczego zastosowano rzep w RB 90? (jestem trochę uprzedzony bo moje poprzednie rolki były pod tym względem trochę irytujące).
Re: Rolki jako "wół roboczy"
: pn marca 05, 2012 10:06
autor: zico
Rzep u góry cholewki wbrew pozorom bardzo dobrze pracuje, ponieważ w tym miejscu cholewka jest dużo bardziej podatna na "zginanie" niż w okolicach stawu skokowego. Dużo łatwiej jest objąć górną część cholewki. Dodatkowo masz wiązanie sznurówkami po samą górę.
Re: Rolki jako "wół roboczy"
: pt marca 23, 2012 5:26
autor: Rodney
Byłem w lokalnym sklepie wrotkarskim przymierzyć Fusion 84 i Twistery- zdecydowanie dla mnie wygodniejsze były te drugie, ale bardziej przydałaby mi się szyna tych pierwszych... (wiem, że niemożliwe)
Miałem plan żeby kupić same kołka Hyper Concrete, przełożyć je do moich fitnessowych rolek, zajechać je i wtedy dopiero kupić coś do miasta i przełożyć kółka. Wszystko to dlatego, że Twistery w bazowej wersji mają słabe kółka i trochę średnio mi się uśmiechało kupno rolek i kółek od razu. Szok cenowy wolałem rozłożyć w czasie.
Dzisiaj rozkręciłem moje rolki, żeby ogólnie je oczyścić i niestety zauważyłem że szyna jest wygięta w jednym miejscu, dlatego chyba muszę jednak zmodyfikować moje plany.
Zico, mam pytanie. W Twoim sklepie internetowym jest model Twister 80 Urban Skating Ready 2012. Czy jest to Twój sklepowy "custom", czy Rollerblade bezpośrednio oferuje coś takiego?
Re: Rolki jako "wół roboczy"
: pt marca 23, 2012 6:29
autor: zico
Mój custom wynikający z potrzeby klientów (rynku). Dodatkowo sprawdzone i na Gyro i na Hyper Concrete. Zdecydowanie lepsze te drugie przy ciężkich osobach, mężczyznach i osobach ukierunkowanych na freeride. Na slalomie przy lekkich osobach Gyro dają radę, są bardziej śliskie niż Hyper Concrete, ale oczywiście bierzemy pod uwagę, że Concrete mają +Grip, który działa w 100%.
Re: Rolki jako "wół roboczy"
: pt marca 23, 2012 10:26
autor: Herb
Gyro mają także nieco mniej uretanu (ważne dla osób które zajeżdżają koła do końca) i szybciej się ścierają. Core jest w nich także mniej wytrzymały. Hyper Concrete to o wiele lepsze koła - w zeszłym sezonie spotkałem sporo osób mających w rolkach Gyro F2R i każda z nich mówiła "w sumie mogłem dopłacić te 40zł i kupić Concrete..." więc jak dla mnie - nie ma co się zastanawiać, który zestaw wybrać.
Re: Rolki jako "wół roboczy"
: pt marca 23, 2012 11:43
autor: worrmss
Nie warto oszczędzać 40 zł kupując Gyro zamiast Hyper. To tegoroczne doświadczenie, po pierwszym przejeździe.
Re: Rolki jako "wół roboczy"
: sob marca 24, 2012 6:36
autor: zico
U mnie z kolei nie każda. Lekkie osoby wyczuwały tylko różnicę na trzymaniu kół, co wspomniałem powyżej. Dotyczy to osób z wagą maks 50kg.