Witam wszystkich!
Zamiar kupna nowych rolek urósł w mojej głowie do rozmiarów niewyobrażalnych i na dniach, podejrzewam, dokonam realizacji. Za radą Zico zainwestuję w Twistery, a skoro Twistery, to trzeba spróbować slalomu, bo aż się prosi

Jeżdżę od dzieciaka, cały Wrocław objeżdżony, a że teraz stacjonuję w stolicy, to szukam chętnej osoby stąd właśnie, która, uzbrojona w kubeczki i dużą dozę cierpliwości, pokazałaby mi któregoś pięknego dnia podstawy slalomowania. Mam duży zapał, tyłek twardy, na nogach stoję pewnie, ale jak dotąd wygibasów na rolkach nie uprawiałam i fajnie byłoby zobaczyć na żywo, co i jak. Przyszły weekend może, zakładając, że już mi się uda w sprzęt uzbroić? Aktualnie jeżdżę na jakichś Nike'ach, ale obawiam się, że nic na nich nie wyrzeźbię. Zaznaczam, że osoby bez kynofobii poszukuję, bo zjawię się z nieodłącznym czterołapem, w domu nie zostawię nieboraka przeto, kiedy pani będzie się bawić w dechę

Czterołap kulturalny i usłuchany -
http://goo.gl/44cGu
Anyone?
