Warto dodać, że są różne szkoły co do
łożysk:
1. niektórzy mówią "nie dotykać, nawet nie wycierać z kurzu, bo tylko się wciera do środka". Łożyska mają się się zużyć, do śmieci i nowe.
2. inni co kilka godzin jeżdżenia smarują. To pracochłonne podejście, ale bardziej ekonomiczne. I można lepsze efekty czasem uzyskać, choć tu też są rozbieżności.
Ekonomia przemawia za pkt.2. Z drugiej strony usłyszałem od znajomego, że woli czas poświęcony na
czyszczenie łożysk i konserwację przeznaczyć na jazdę.
A co do zimy - zależy którą religię wyznajesz

Jak smarujesz - to nasmaruj. Jak nie dotykasz - połóż w szafie
