SylwiaK pisze:Cześć
mam wrażenie, że ja zaraz polecę na twarz bo kółka jakby się gorzej kręcą. Z resztą nawet przy zdjeździe też nie ma jakiejś powalającej płynności.
Tak naprawdę nie znam się na rolkach i sprzęd wybierałam bardziej pod kątem jego ceny. Co sądzicie o oxelo?
Pozdr. S.
Duże prawdopodobieństwo (graniczące z pewnością) że to wina rolek. Oxelo to nie jest dobra marka, a w jej tańszych modelach koła kręcą się ledwo co, ze względu na źle odlane od wewnątrz kompozytowe szyny. Dodajmy do tego fakt, że koła są za miękkie, plus słabe, nie wiadomo czym smarowane łożyska...
Lepsza technika w pewnym stopniu pomoże, ale ograniczeń sprzętowych nie przeskoczysz. No i wątpliwe, byś się nauczyła dobrze jeździć na bucie, który zwyczajnie się gnie na boki - na Błoniach widuję pełno ludzi w tych "rolkach" i NIKT z nich nie potrafi nawet odpowiednio ustawić nogi względem podłoża, nie mówiąc już o prawidłowej technice jazdy.
Oxelo to żerowanie na ludziach, którzy rolki kupują pod wpływem impulsu i nie mają pojęcia o sprzęcie. Pod "marką" Oxelo nie pojawił się ani jeden model, któremu można by wystawić ocenę przynajmniej dostateczną. Już nawet kilkunastoletnie (!) Roces Rome są o wiele lepsze, można kupić je w cenie podobnej do twoich Oxelo, na wiadomym serwisie aukcyjnym.