Strona 1 z 1
Wrotki czy rolki?
: czw lutego 12, 2004 10:50
autor: Henryk
Witam
Mam pytanie jak to jest z nazewnictwem. Dawno temu jeździłem na czymś co się nazywało wrotkami, ale to miało dwa rzędy kółek. Tymczasem rolki posiadają pojedynczy rząd kółek. Jak widzę Stowarzyszenie Sportów Wrotkarskich organizuje "wrotkarskie piątki", podczas których udzielane są porady jazdy na rolkach...
Albo wrotki i rolki są synonimami, albo coś tu jest nie tak.
Możecie mnie koledzy oświecić?

: pt lutego 13, 2004 1:28
autor: zico
Witam! Też się dziwię dlaczego tak, ale wiem na pewno, że termin "rolki" oraz "łyżworolki" został wprowadzony do słownika polskiego około 10 lat temu. Byłoby to nie dziwne, ale jest to słowo nieoficjalne. Muszę gdzieś poszperać w papierach, mam nawet artykuł, w którym autor używa terminu "łyżworolki" jako pierwszy. Na pewno nie brzmiałoby dobrze "łyżworolkarskich", takie słowo nieotarte o ucho. Rolkarskich już lepiej, ale nie jest słowo oficjalne. Tutaj się doszukuje przyczyn nazewnictwa. Być może prawda jest inna, ale poszukam artykuł i opiszę dokładniej.
: ndz lutego 22, 2004 2:47
autor: ALAN54
Jak widzę kogoś na wrotkach to mu mówię że ma zesute rolki, bo ktoś mu kółka obok siebie poprzykręcał. Anglicy wybrnęli z tego nazywając sprzęt "Inlineskate" czyli skejty liniowe. Myślę, że łyżworolki bo nawiązują do podobieństwa konstrukcyjnego i techniki jazdy a w skrócie rolki i już. PZDR ALAN54
: śr lipca 28, 2004 4:36
autor: zico
Znalazłem artykuł.
"Sukces" rok 1992, autor Jerzy Zegarliński.
Cytat z wykładu:
"Zanim w najbliższym czasie nowy rodzaj wrotek zaleje rynek nad Wisłą, przydałoby się znaleźć jakąś ich zręczną nazwę w języku polskim. Amerykanie nazywają je "in-line skates" lub "rollerblades". Pierwsze określenie tłumaczy się jako wrotki liniowe lub rzędowe, drugie jeszcze gorzej, bo jako rolkoostrza. Wprowadziłem termin "łyżworolki". Po pierwsze poprzez podobieństwo wyglądu, sposobu jazdy i przez genezę łączącą je z poczciwymi łyżwami. Po drugie przez analogię do funkcjonującego już w naszym języku terminu "nartorolki". Czy termin się przyjmie, pokaże czas"
Koniec cytatu.
Termin "łyżworolki" pojawiał się często naprzemiennie z "rolkami" w czasopismach "Ślizg", firmy dystrybujące rolki używały określenia "łyżworolki" w czasopismach, cennikach i ofertach.
Rolki brzmi lepiej - krócej, ale nie zawsze rzeczowo;) Rolka papieru toaletowego np. Kto w temacie ten wie, kto nie - wtedy lepiej mówić łyżworolki.