Model z hamulcami jest niezłym rozwiązaniem na Maltę podczas majowych weekendów, gdzie ludziska, przepraszam za wulgaryzm, łażą jak popadnie...
Tak, ja wiem, zawodowcy nie jeżdżą w takim tłumie, bo się nie da rozwinąć prędkości, ale do freeride'u "oni" są lepsi niż pachołki i inne elementy terenowe...
tak się zastanawiam... ponieważ hamowane są koła tylne, pewnie da się robić nawrotki na "ręcznym" i inne takie ewolucje
