i nie dziwi mnie że doszło do tego wypadku, normalnie jest tam barierka która blokuje wyjazd, ale ochroniarz który tam pracuje ma ją cały czas podniesioną, co umożliwia rajdowe wypady z tej uliczki
wypadek
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
-
krzysztof_plich
- Pięciokółkowiec 80mm
- Posty: 174
- Rejestracja: pn marca 17, 2008 10:29
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
wypadek
witam serdecznie, w sobote byłem świadkiem wypadku, jechałem po chodniku i nagle wyminął mnie rowerzysta, 5 metrów dalej potrącił go samochód na moich oczach, byłem mocno zmęczony po wczorajszej imprezie
ale to co zobaczyłem wprawiło mnie w osłupienie, kierowca wyjechał z taką szybkością że rowerzysta wylądował na torach tramwajowych, poszkodowany wstał był w silnym szoku i usiadł przy samochodzie sprawcy, miał rozwaloną głowę, przysłuchiwałem sie rozmowie kierowcy który próbował wmówić mu że to jego wina, ale jak się włączasz do ruchu to ty musisz zwrócić uwagę na poruszających się innych uczestników, więc była to jego adekwatna wina, nagminne jest wyjeżdżania z tej części terenów szpitala
i nie dziwi mnie że doszło do tego wypadku, normalnie jest tam barierka która blokuje wyjazd, ale ochroniarz który tam pracuje ma ją cały czas podniesioną, co umożliwia rajdowe wypady z tej uliczki
dziękuje bogu że to nie ja byłem przed tym chłopakiem bo pewnie bym leżał w szpitalu z połamanymi nogami
albo jeszcze w gorszym stanie
pozdrawiam
i nie dziwi mnie że doszło do tego wypadku, normalnie jest tam barierka która blokuje wyjazd, ale ochroniarz który tam pracuje ma ją cały czas podniesioną, co umożliwia rajdowe wypady z tej uliczki
Impreza na rolkach - http://marathon.poznan.pl/