Strona 1 z 1

czy zatrzymywanie sie jest potrzebne?

: sob stycznia 06, 2007 11:18
autor: GABI
witam! i zaczynam pomalu pomalu jakos jedzie.pogoda wprawdzie do d... ale to nic. jest pieknie wprawdzie problemy z zatrzymywaniem sie ale przeciez nie chodzi o zatrzymywanie sie tylko jazde :wink:(zartuje)jeszcze dluga jazda przede mna zanim wskocze na londynskie ulice. a moze jakis londynczyk to czyta i ma ochote pobawic sie w nauczyciela. a ha jeszcze jedno( moja wspolokatorka tez dostala bzika na punkcie rolek- i jakos tak fajnie miec bzika razem :P

: ndz stycznia 07, 2007 1:44
autor: koziar2
hmm... no.. to milo ze podobaja Ci sie rolki.

Jesli chodzi o pytanie z tematu Twojej wiadomosci - nie odkryje chyba Ameryki Twierdzac, ze hamowanie jest potrzebne :)
polecam przejrzec forum, bylo na ten temat bardzo duzo tematow i w przypadku watpliwosci pytac.

Powodzenia w stawianiu pierwszych kroków na rolkach :)

: śr stycznia 10, 2007 12:15
autor: GABI
hmmmmmm a to szkoda (zartowlam oczywiscie)

: śr stycznia 10, 2007 12:20
autor: GABI
ps. studiowalam w katowicach, ze taz zaden osmiokolkowiec obok mnie nie przejechal to moze juz bym smigala jak szalona, ale nigdy nie jest za pozno, czyz nie tak :D pozdrowionka

: czw stycznia 25, 2007 10:05
autor: Ariel
GABI pisze:nigdy nie jest za pozno
wszystko przed Tobą :)

: pt stycznia 26, 2007 8:10
autor: Inso
Gabi polecam http://www.lfns.co.uk/ , zajrzyj sobie tam, a na pewno znajdziesz coś ciekawego, a może dołączysz do ekipy:)
Spotkasz wielu fajnych ludzi i na pewno znajdzie się ktoś, kto pomoże, objaśni czy pokaże.

Re: czy zatrzymywanie sie jest potrzebne?

: pt stycznia 26, 2007 10:14
autor: art
GABI pisze:witam! i zaczynam pomalu pomalu jakos jedzie.pogoda wprawdzie do d... ale to nic. jest pieknie wprawdzie problemy z zatrzymywaniem sie ale przeciez nie chodzi o zatrzymywanie sie tylko jazde :wink:(zartuje)jeszcze dluga jazda przede mna zanim wskocze na londynskie ulice. a moze jakis londynczyk to czyta i ma ochote pobawic sie w nauczyciela. a ha jeszcze jedno( moja wspolokatorka tez dostala bzika na punkcie rolek- i jakos tak fajnie miec bzika razem :P
Dawnymi czasy mój instruktor narciarski mówił, że "hamują tylko tchórze" :)

: czw lutego 08, 2007 12:03
autor: GABI
co za feler-snieg a ja mam wolne, no coz czas na czyszczenie koleczek. rolki to wciagajaca i zdrowa sprawa i jakos mi tak dobrze i wesolo bo moja ekipa sie powieksza. dzieki za stronke, widzialam rolkarzy szalejacych po ulicach londynu, pieknie-muzuka swiatla i tlum szalencow, jeszcze duzo treninow mnie czeka zanim odwaze sie szalec z nimi. no to teraz koleczka, hhmmm jak sie do tego zabrac. pozdrowionka :)