Taką póki co dostałem odpowiedź, luźne tłumaczenie poniżej:
1) When CorrosionX bonds to metal, it forms a monomolecular, self-healing coating we refer to as an FTFC (a Fluid Thin Film Coating). In that case of CorrosionX, this is less than 4/10,000" thick. The excess oil, that which does not come into contact with the bearing or race, will sling off. Don't make the mistake of thinking that the CorrosionX is not on there just because the coating is so thin you can't see it. If you think the coating is gone, smell the bearings (CorrosionX has a distinctive odor) or rub the back of your finger over the metal surface and you'll feel the satin-like smoothness of the metal.
2) If you want the ultimate metal skate bearing lube, check our SpeedX. It is CorrosionX fortified with an exotic extreme pressure additive that is activated by triboenergy (the heat energy of friction). In essence, the more pressure you put it under, the slicker and smoother it makes the metal surfaces it's protecting. According to Exxon/Mobil, tt it provides the lowest coefficient of friction ever measured on two metal-to-metal wear surfaces. It is the ultimate precision bearing lubricant, bar none.
3) CorrosionX HD will last even longer than CorrosionX. The film it leaves behind is also visible, so it is easier to see. However, CorrosionX (and to an even greater extent SpeedX) are better lubricants for high RPM applications. Not that rollerskating is that high RPM, but CorrosionX (and to an even greater extent SpeedX) will provide smoother operation.
Hope that helps.
Best regards,
J.D. Hill
Corrosion Technologies
2638 National Drive • Garland, TX 75041
469.583.9218 direct • 800.638.7361 toll free
1) Gdy CorrosionX łączy się z metalem, tworzy pojedyńczocząteczkową, samowypełniającą się powierzchnię, którą określamy skrótem FTFC ( od. ang - konserwacja cienką warstwą płynną ). W przypadku CorrosionX warstwa ma grubość poniżej 4/10000 cala. Nadmiar substancji, która nie wejdzie w kontakt z powierzchnią metalową łożyska, wypłynie. Proszę nie popełniać błędu myśląc, że CorrosionX nie ma już w łożysku tylko dlatego, że go nie widać. Jeśli myślisz że CorrosionX już się zużył, powąchaj łożyska ( CorrosionX ma charakterystyczny zapach ), albo potrzyj palcem pokryte łożysko - odczujesz gładkość powierzchnii.
2) Jeśli szukasz najlepszego smaru do łożysk metalowych, sprawdź nasz speedX. Jest to CorrosionX wzmocniony wyjątkowym dodatkiem przeznaczonym do użytkowania w bardzo wysokich ciśnieniach, który jest aktywowany poprzez energię produkowaną przez tarcie. W skrócie - im większe ciśnienie wywierane na powierzchnie styku, tym bardziej śliskia i gładsza powierzchnia ochronna speedx. Według Exxon/Mobil dzięki speedx pokrywającym powierzchnie metalowe udało się osiągnąć najniższy z kiedykolwiek notowanych współczynników tarcia. Jest stosowany w najprecyzyjniejszych łożyskach. ( nie wiem o co dżentelmenowi chodzi w części - "bar none" ).
3) CorrosionX HD utrzyma się jeszcze dłużej niż CorrosionX. Jego powłoka jest widoczna gołym okiem, łatwiej zauważyć gdy się zużywa. Jednak CorrosionX ( a jeszcze bardziej SpeedX ) są lepszymi smarami do szybko kręcących się łożysk. We wrotkarstwie takich prędkości łożyska nie osiągają, tymniemniej ich praca będzie wydajniejsza.
Pi razy oko tak to brzmi po polsku. SpeedX brzmi zachęcająco, dopytam się jeszcze o ten środek. Nic też Pan Hill nie wspomniał o stosunku chemicznym do kółek zarówno w przypadku speedx jak i HD, więc w drugim mailu to pytanko też się znajdzie. Następne - jak rozpoznać że trzeba nanieść nową powłokę, skoro jej nie widać. Jak macie jeszcze jakieś pytania a propos Corrosion, napiszcie tu to też wrzucę do maila.
SpeedX - z wysyłką z US ok 50 pln za 30 ml tegoż cuda.