Strona 1 z 1

Łożyska a jazda w deszczu

: pn marca 19, 2012 6:23
autor: kondraxk
Zakładając, że na 5 wypadów w tygodniu średnio 3 będą zakrapiane deszczem:

1. Aby utrzymać łożyska w dobrej kondycji, wystarczy je smarować co jakiś czas ( np. raz w tygodniu Towotem ), czy po każdym deszczu?

2. SG-9 zakładając odpowienie do warunków smarowanie są dobrymi łożyskami do jazdy deszczowej, czy warto je od razu wymienić na inne ( jakie? ) ?

Re: Łożyska a jazda w deszczu

: pn marca 19, 2012 6:55
autor: zico
Jeśli wiesz, że będzie padać, to lepiej już przed nim zastosować. Są świetne preparaty jak CorrosionX, łożyska chodzą wyśmienicie przy zastosowaniu tego środka i jazdy "w wodzie".

Re: Łożyska a jazda w deszczu

: wt marca 20, 2012 12:10
autor: kondraxk
Fragment opisu "CorrosionX" w Twoim sklepie -

"...Środek ten pozostawia tłustą powłokę ochronną i powinien być stosowany wewnątrz pomieszczeń, czy też elementów zabudowanych, ponieważ warstwa ta mogłaby zostać spłukana w razie częstych opadów..."

Skąd wziąłeś tę informację? Z tego co udało mi się wynaleźć o corrosionx, jest on hydrofobowy i wg producenta nadaje się nawet do stosowania na częściach metalowych jachtów i motorówek, gdzie o wodę nietrudno. Na chłopski rozum - jeśli produkt byłby łatwo usuwalny przez wodę, nie nadawałby się do ochrony przed rdzą.

Wygląda na wygodny, nawet łożysk nie trzeba rozbierać, zaaplikowany preparat sam rozprowadza się po metalu :)

Próbował ktoś używać gęstszej jego wersji - HD ?

Re: Łożyska a jazda w deszczu

: wt marca 20, 2012 5:16
autor: zico
Skąd? Z używania podczas jazdy w deszczu. Opis jest jaki jest, ale ważniejsza jest praktyka, a nie teoria. Poza tym jest napisane wyraźnie "ponieważ warstwa ta mogłaby zostać spłukana w razie częstych opadów". Przecież ten środek nie jest długowieczny.

Re: Łożyska a jazda w deszczu

: wt marca 20, 2012 12:17
autor: Krzysztof
zico pisze:Opis jest jaki jest, ale ważniejsza jest praktyka, a nie teoria.
Jeśli teoria nie zgadza się z praktyką to tym gorzej dla teorii.
A opis na opakowaniu to nie teoria, tylko subiektywne odczucie producenta z dość duża porcją wiary, że jednak w określonych warunkach to zadziała.
A jak nie zadziała to znaczy tylko tyle, że nie zaszły określone warunki, a więc produkt spełnił swoje zadanie CBDU (Co Było Do Udowodnienia)

Re: Łożyska a jazda w deszczu

: wt marca 20, 2012 1:36
autor: kondraxk
Zgadzam się że chodzi o praktykę, nie teorię ani też demagogię. Wysłałem do Corrosion Technologies zapytanie o wersję HD corrosion x. Jest gęstsza więc najprawdopodobniej spowolni rolki, ale dłużej się utrzyma co bardziej by mi odpowiadało, pod warunkiem że pozostałe parametry - smarowanie i neutralność chemiczna w stosunku do produktów gumowych - są takie same jak w corrosion x.

Re: Łożyska a jazda w deszczu

: wt marca 20, 2012 3:21
autor: zico
Daj koniecznie znać, co napisali.

Re: Łożyska a jazda w deszczu

: pt marca 23, 2012 11:17
autor: kondraxk
Taką póki co dostałem odpowiedź, luźne tłumaczenie poniżej:

1) When CorrosionX bonds to metal, it forms a monomolecular, self-healing coating we refer to as an FTFC (a Fluid Thin Film Coating). In that case of CorrosionX, this is less than 4/10,000" thick. The excess oil, that which does not come into contact with the bearing or race, will sling off. Don't make the mistake of thinking that the CorrosionX is not on there just because the coating is so thin you can't see it. If you think the coating is gone, smell the bearings (CorrosionX has a distinctive odor) or rub the back of your finger over the metal surface and you'll feel the satin-like smoothness of the metal.

2) If you want the ultimate metal skate bearing lube, check our SpeedX. It is CorrosionX fortified with an exotic extreme pressure additive that is activated by triboenergy (the heat energy of friction). In essence, the more pressure you put it under, the slicker and smoother it makes the metal surfaces it's protecting. According to Exxon/Mobil, tt it provides the lowest coefficient of friction ever measured on two metal-to-metal wear surfaces. It is the ultimate precision bearing lubricant, bar none.

3) CorrosionX HD will last even longer than CorrosionX. The film it leaves behind is also visible, so it is easier to see. However, CorrosionX (and to an even greater extent SpeedX) are better lubricants for high RPM applications. Not that rollerskating is that high RPM, but CorrosionX (and to an even greater extent SpeedX) will provide smoother operation.

Hope that helps.

Best regards,

J.D. Hill
Corrosion Technologies
2638 National Drive • Garland, TX 75041
469.583.9218 direct • 800.638.7361 toll free

1) Gdy CorrosionX łączy się z metalem, tworzy pojedyńczocząteczkową, samowypełniającą się powierzchnię, którą określamy skrótem FTFC ( od. ang - konserwacja cienką warstwą płynną ). W przypadku CorrosionX warstwa ma grubość poniżej 4/10000 cala. Nadmiar substancji, która nie wejdzie w kontakt z powierzchnią metalową łożyska, wypłynie. Proszę nie popełniać błędu myśląc, że CorrosionX nie ma już w łożysku tylko dlatego, że go nie widać. Jeśli myślisz że CorrosionX już się zużył, powąchaj łożyska ( CorrosionX ma charakterystyczny zapach ), albo potrzyj palcem pokryte łożysko - odczujesz gładkość powierzchnii.

2) Jeśli szukasz najlepszego smaru do łożysk metalowych, sprawdź nasz speedX. Jest to CorrosionX wzmocniony wyjątkowym dodatkiem przeznaczonym do użytkowania w bardzo wysokich ciśnieniach, który jest aktywowany poprzez energię produkowaną przez tarcie. W skrócie - im większe ciśnienie wywierane na powierzchnie styku, tym bardziej śliskia i gładsza powierzchnia ochronna speedx. Według Exxon/Mobil dzięki speedx pokrywającym powierzchnie metalowe udało się osiągnąć najniższy z kiedykolwiek notowanych współczynników tarcia. Jest stosowany w najprecyzyjniejszych łożyskach. ( nie wiem o co dżentelmenowi chodzi w części - "bar none" ).

3) CorrosionX HD utrzyma się jeszcze dłużej niż CorrosionX. Jego powłoka jest widoczna gołym okiem, łatwiej zauważyć gdy się zużywa. Jednak CorrosionX ( a jeszcze bardziej SpeedX ) są lepszymi smarami do szybko kręcących się łożysk. We wrotkarstwie takich prędkości łożyska nie osiągają, tymniemniej ich praca będzie wydajniejsza.

Pi razy oko tak to brzmi po polsku. SpeedX brzmi zachęcająco, dopytam się jeszcze o ten środek. Nic też Pan Hill nie wspomniał o stosunku chemicznym do kółek zarówno w przypadku speedx jak i HD, więc w drugim mailu to pytanko też się znajdzie. Następne - jak rozpoznać że trzeba nanieść nową powłokę, skoro jej nie widać. Jak macie jeszcze jakieś pytania a propos Corrosion, napiszcie tu to też wrzucę do maila.

SpeedX - z wysyłką z US ok 50 pln za 30 ml tegoż cuda.

Re: Łożyska a jazda w deszczu

: pn marca 26, 2012 2:26
autor: Krzysztof
kondraxk pisze: Następne - jak rozpoznać że trzeba nanieść nową powłokę, skoro jej nie widać.

Jeśli myślisz że CorrosionX już się zużył, powąchaj łożyska ( CorrosionX ma charakterystyczny zapach ), albo potrzyj palcem pokryte łożysko - odczujesz gładkość powierzchni
smell the bearings (CorrosionX has a distinctive odor) or rub the back of your finger over the metal surface and you'll feel the satin-like smoothness of the metal.

Re: Łożyska a jazda w deszczu

: pn marca 26, 2012 6:55
autor: Toudi
Krzysztof pisze:
kondraxk pisze: Następne - jak rozpoznać że trzeba nanieść nową powłokę, skoro jej nie widać.

Jeśli myślisz że CorrosionX już się zużył, powąchaj łożyska ( CorrosionX ma charakterystyczny zapach ), albo potrzyj palcem pokryte łożysko - odczujesz gładkość powierzchni
smell the bearings (CorrosionX has a distinctive odor) or rub the back of your finger over the metal surface and you'll feel the satin-like smoothness of the metal.
Jak jeździłem w deszczu to raczej mam katar i zgrabiałe dłonie :?

Re: Łożyska a jazda w deszczu

: pn marca 26, 2012 11:20
autor: kondraxk
Jakoś mało profesjonalne wydaje mi się wąchanie, więc wolę się zapytać o nieco bardziej miarodajny sposób. 8)

Re: Łożyska a jazda w deszczu

: wt marca 27, 2012 4:13
autor: Krzysztof
Toudi pisze:
Krzysztof pisze:
kondraxk pisze: Następne - jak rozpoznać że trzeba nanieść nową powłokę, skoro jej nie widać.

Jeśli myślisz że CorrosionX już się zużył, powąchaj łożyska ( CorrosionX ma charakterystyczny zapach ), albo potrzyj palcem pokryte łożysko - odczujesz gładkość powierzchni
smell the bearings (CorrosionX has a distinctive odor) or rub the back of your finger over the metal surface and you'll feel the satin-like smoothness of the metal.
Jak jeździłem w deszczu to raczej mam katar i zgrabiałe dłonie :?
To zgrabiałymi dłońmi nie poczujesz the satin-like smoothness i to nie koniecznie of the metal :wink: a z drugiej strony to kto jeździ w deszczu ?
kondraxk pisze:Jakoś mało profesjonalne wydaje mi się wąchanie, więc wolę się zapytać o nieco bardziej miarodajny sposób. 8)
Przy warstwie 4/10000' tylko molekuły zapachu są miarodajną informacją o obecności czy też braku obecności preparatu.
Np. wykrycie w porę zapachu gorzkich migdałów może decydować o "być albo nie być" czyli taki remix Agaty Christie i Wiliama Shakespeare w dziedzinie detekcji zapachów.

A poważnie są szkolone psy, które mogą "wywąchać" obecność komórek rakowych u człowieka zanim inne metody pomiarowe będą w stanie je wykryć. Właśnie dlatego, że wystarczy kilka czy też kilkanaście molekuł do ich wykrycia.