W tym roku śmigam dużo bardziej na poważnie, dwa ostatnie tygodnie codziennie po 1-2h i mam nadzieję utrzymać tempo. Jeżdżę po płaskiej, dobrej nawierzchni, ale niestety co jakiś czas trafiają mi się strzelające na boki kamienie czy inne patyki.
Jedyną rzeczą jaką robiłem przy moich rolkach od zeszłego roku była przekładka kółek (w zeszłym roku uczyłem się T-stopu):

Zrobiłem dziś mały przegląd kół i są okej, jedno jest lekko przytarte, coś między A i B:

I tutaj pytanie - jak dbać o rolki i kiedy coś w nich wymienić? Ten sezon jeszcze pojeżdżę? Wiem, że brzmi jak wróżenie z fusów, ale zastanawiam się czy są jakieś standardy, orientacyjne czasy eksploatacji rolek czy po prostu wymieniacie kółka, łożyska (i co tam jeszcze można wymieniać) dopiero jak coś się stanie / jest nie tak / Wam nie pasuje?
Wielkie dzięki!
