Strona 1 z 2

8 MARATON POZNAń

: pn lipca 09, 2007 5:17
autor: ALAN54
Po raz pierwszy od 7 lat rolkarze i wózkarze pojadą w Poznańskim Maratonie tylko jedną pętlę czyli półmaraton. Spowodowane to jest, cytuję organizatorów: Zmiana ta spowodowana jest wieloma remontami poznańskich ulic. Przy coraz większej frekwencji ze strony biegaczy poruszanie się rolkarzy i wózkarzy po dwóch pętlach stanowi dla wszystkich uczestników ogromne zagrożenie.
Próbuję znaleźć jakiś patent aby jednak jechać pełny maraton. Start dla rolek i wózków byłby wtedy o 9:00 albo nawet wcześniej. Aby najlepiej wilk był syty a koza cała start o 8:45 i w żadnym miejscu nie spotykamy się z biegaczami!

: pn lipca 09, 2007 5:21
autor: Marek
A jak ja jestem słaby i jade wolno to co :twisted: :twisted: :twisted:

: pn lipca 09, 2007 5:29
autor: ALAN54
To Cię biegacze skopią do rowu :evil: :evil: :D :D :shock:

: pn lipca 09, 2007 5:36
autor: zico
Każdy sobie stanowi zagrożenie (rolkarz - rolkarzowi, biegacz - biegaczowi, i mieszając nas wszystkich jak najbardziej też) ba nawet sobie można być groźnym jak się nie ma nawodnionego organizmu ;)

Ale już serio i obiektywnie - kiedyś pisałem już o rozwiązaniach na pętli, co należy robić, aby wszystkim było dobrze i żeby sobie nie przeszkadzać. Po krótce:

- biegacze po prawej stronie, nie całą szerokością
- szybsi wyprzedzają tylko lewą stroną (rolkarze, wózkarze, biegacze też)
- nie wykonywać gwałtownych ruchów i wybiegów na lewą stronę
- punkty żywieniowe - po lewej dla rolkarzy, wózkarzy, po prawej biegacze
- przy punktach żywieniowych maksimum ostrożności - jest tam bardzo ślisko
- szanujmy się wszyscy nawzajem

Nie wiem do końca gdzie będzie w Poznaniu wąsko - to by wiele pomogło na rozwiązanie sprawy.

Jedyne rozsądne rozwiązanie:

Rolkarze i wózkarze startują grubo wcześniej, wg obliczeń czasowych przejazdu i zakończenia przez najszybszych 1 pętli:

zalety:
- nie mijamy się za często na trasie
- ograniczenie ewentualnych kolizji (i tak na 7 największych edycji tylko 1 kolizja - przynajmniej tylko o niej słyszałem)
- wszyscy zadowoleni - mam nadzieję :)

wady:
- zakończenie 1 okrążenia przez rolkarzy i wózkarzy - przejazd przez start, w miejscu gdzie wielu biegaczy może się rozgrzewać na całej szerokości jezdni - jedynym rozwiązaniem jest zrobienie małej nitki tylko dla rolkarzy i wózkarzy na czas tego przejazdu
- trzeba rano wstać i być na starcie - pikuś dla większości i starych wyjadaczy maratonów

Nierozsądne rozwiązania:

1) rolkarze i wózkarze sobota, biegacze niedziela
zalety
- :))))))))))))
wady
- $@%%@% kierowcy
- nieogarnięcie orgów (a może jednak ogarnięcie? :) )
- potrzebna duża ilość rolkarzy i wózkarzy (dało by radę ściągnąć ich dużo, jakby trasa była bardziej płaska)

2) rolkarze i wózkarze tak wcześnie startują, że jak kończą, to biegacze się dopiero budzą do rozgrzeweczki
zalety
- nie kolidujemy
wady
- brak widowiskowości i publiki
- #%@%@% kierowcy, organizatorzy, policjanci, woliontariusze już od samego rana
- wczesne wstawanie dla niektórych

3) zmiana trasy dla rolkarzy i wózkarzy
zalety
- nie kolidujemy
- :)))))))))) (marzy mi się wyścig Głogowska, Hetmańska etc. itp. :) )
wady
- orgowie nie ogarną
- jeszcze więcej @$%@%@%@ kierowców, orgów itp. itd.


Ogólnie tak to widzę.
Najbardziej widziałbym to tak, żeby rolki i wózki były w sobotę.
Ale na to trzeba nas więcej - z kolei jak nas tak blokują startami na różnych maratonach (mBank olali nas, Maraton Solidarności powoli zaczynają olewać) to nie mamy szans się rozwinąć, żeby nas było tylu, co by były imprezy z krwi i kości z masą jeżdżących, publiki - bo jest to przecież sport bardzo widowiskowy, a tak niedoceniany :(

Re: 8 MARATON POZNAń

: pn lipca 09, 2007 5:49
autor: zico
ALAN54 pisze:Aby najlepiej wilk był syty a koza cała start o 8:45 i w żadnym miejscu nie spotykamy się z biegaczami!
I tak się spotkamy! Najwolniejsi biegacze biegną połówkę 2-3h, żeby się z nimi nie spotkać, to rolkarze muszą skończyć wyścig przed startem biegaczy.
Jeśli biegacze wystartują wcześniej nim przejadą 1 pętlę rolkarze to i tak ich mijamy. Jeśli rolkarze będę przejeżdżać przed startem biegaczy, to jest jeszcze niebezpieczniej - biegacze będą się rozgrzewać na trasie i już zajmować pozycje w blokach.

Musimy wtedy mieć wolną nitkę, i to niewąską.

: pn lipca 09, 2007 5:49
autor: ALAN54
No ale jak nie pójdziemy do POSiR-u i nie zapytamy to tym bardziej nas oleją. A stara zasada demokracji mówi: "Nic o nas bez nas" :evil:
Jest ktoś chętny wybrać się jutro do orgów :?: :?: :shock:

: pn lipca 09, 2007 5:51
autor: go
Alan, 8:45? Czyli koło 9:50 finiszujecie pomiędzy ustawiającymi się do startu biegaczami, a ta wolniejsza część (np. ja) robi między nimi efektowny slalom, żeby rozpocząć drugą pętlę? :twisted: Jak dla mnie, bomba...

Chyba, że faktycznie jakaś osobna nitka dla rolkarzy, ale i tak chyba kolizje w łażącymi biegaczami prawdopodobne.

Zico, przy tak małej (w stosunku do biegaczy) liczbie rolkarzy start w sobotę dla orgów jest nieopłacalny. Dla rolkarzy w sumie też, bo startując z biegaczami ma się automatycznie również ich kibiców, media, itp, prawda? To samo w kwestii odrębnej trasy. A dużo wcześniejszy start, to też mniej kibiców... a może taki kompromis - rolki koło 9:00, jak chciał Alan, a biegaczy puścić nieco później, koło 11:30?

Re: 8 MARATON POZNAń

: pn lipca 09, 2007 6:01
autor: go
zico pisze:Musimy wtedy mieć wolną nitkę, i to niewąską.
Dwie nitki - jedną prowadzącą na Maltę - dla finiszujących (bez wpadania na wędrujących z Malty na start biegaczy), drugą - dla rozpoczynających drugą pętlę - po przeciwnej stronie ulicy, żeby nie przeszkadzać biegaczom w ustawianiu i rozgrzewce. Skomplikowane, ale do zrobienia dla wprawnych organizatorów... :wink:

: czw lipca 26, 2007 9:17
autor: Piotr B
Wczoraj otrzymałem zaproszenie na 8 MPoznań.
Czy jedziemy po Starym Rynku?

: czw lipca 26, 2007 9:29
autor: Toudi
Piotr B pisze:Wczoraj otrzymałem zaproszenie na 8 MPoznań.
Czy jedziemy po Starym Rynku?
Już się nei chwal.
Ja też dostałem i to dawno.
Zakreśliłem "steward", bo "szatniarz" i obsługa punktu żywieniowego" były już zajęte.

: czw lipca 26, 2007 9:46
autor: Rollergirl
mysle że przyda się bojkot za tą dyskryminacje "najwiekszy maraton w polsce" smiechu warte poznań schodzi na psy, niech ktoś znajdzie w przepisach co mi grozi za utrudnianie w imprezie masowej, bo coś czuje że wyjade im na przeciw :wink: pozdrawiam (a może zboże wysypie podobno za to nic nie robią;)

: czw lipca 26, 2007 9:57
autor: Rollergirl
no tak dyskryminacja :twisted:

: czw lipca 26, 2007 2:21
autor: Inso
zico pisze: - biegacze po prawej stronie, nie całą szerokością
- szybsi wyprzedzają tylko lewą stroną (rolkarze, wózkarze, biegacze też)
- nie wykonywać gwałtownych ruchów i wybiegów na lewą stronę
- punkty żywieniowe - po lewej dla rolkarzy, wózkarzy, po prawej biegacze
- przy punktach żywieniowych maksimum ostrożności - jest tam bardzo ślisko
- szanujmy się wszyscy nawzajem
proponuję dodać:
- trochę więcej kultury ze strony biegaczy i zakaz porzucania na trasie pustych kubeczków po napojach, gąbek i skórek z banana, które są niebezpieczne nie tylko dla ich kolegów biegaczy, ale dla wszystkich uczestników maratonu na trasie (zwłaszcza dla rolkarzy).

Wiem, że przebiegnięcie maratonu wymaga niebotycznego wysiłku, w porównaniu z przejechaniem, ale o zasady bezpieczeństwa na trasie powinniśmy dbać wszyscy bez wyjątku i wyrzucenie przedmiotów podawanych przez obsługę maratonu na pobocze trasy, raczej niż pod nogi uchroni choć kilka osób od upadków i możliwych kontuzji.

Taka mała dygresja ;)

: czw lipca 26, 2007 7:15
autor: PiotrekSkater
Toudi pisze:
Piotr B pisze:Wczoraj otrzymałem zaproszenie na 8 MPoznań.
Czy jedziemy po Starym Rynku?
Już się nei chwal.
Ja też dostałem i to dawno.
Zakreśliłem "steward", bo "szatniarz" i obsługa punktu żywieniowego" były już zajęte.
Cwaniaki dwa sie zebrały!
Ja żadnego zaproszenia jeszcze nie otrzymałem.hmm... moze leszczy nie zapraszaja? :roll:

: pt lipca 27, 2007 8:55
autor: Piotr B
PiotrekSkater pisze:
Toudi pisze:
Piotr B pisze:Wczoraj otrzymałem zaproszenie na 8 MPoznań.
Czy jedziemy po Starym Rynku?
Już się nei chwal.
Ja też dostałem i to dawno.
Zakreśliłem "steward", bo "szatniarz" i obsługa punktu żywieniowego" były już zajęte.
Cwaniaki dwa sie zebrały!
Ja żadnego zaproszenia jeszcze nie otrzymałem.hmm... moze leszczy nie zapraszaja? :roll:
jak Kasia wróci z wakacji to może Ci odda swoje zaproszenie.... leszczu :wink: