Każdy sobie stanowi zagrożenie (rolkarz - rolkarzowi, biegacz - biegaczowi, i mieszając nas wszystkich jak najbardziej też) ba nawet sobie można być groźnym jak się nie ma nawodnionego organizmu
Ale już serio i obiektywnie - kiedyś pisałem już o rozwiązaniach na pętli, co należy robić, aby wszystkim było dobrze i żeby sobie nie przeszkadzać. Po krótce:
- biegacze po prawej stronie, nie całą szerokością
- szybsi wyprzedzają tylko lewą stroną (rolkarze, wózkarze, biegacze też)
- nie wykonywać gwałtownych ruchów i wybiegów na lewą stronę
- punkty żywieniowe - po lewej dla rolkarzy, wózkarzy, po prawej biegacze
- przy punktach żywieniowych maksimum ostrożności - jest tam bardzo ślisko
- szanujmy się wszyscy nawzajem
Nie wiem do końca gdzie będzie w Poznaniu wąsko - to by wiele pomogło na rozwiązanie sprawy.
Jedyne rozsądne rozwiązanie:
Rolkarze i wózkarze startują grubo wcześniej, wg obliczeń czasowych przejazdu i zakończenia przez najszybszych 1 pętli:
zalety:
- nie mijamy się za często na trasie
- ograniczenie ewentualnych kolizji (i tak na 7 największych edycji tylko 1 kolizja - przynajmniej tylko o niej słyszałem)
- wszyscy zadowoleni - mam nadzieję
wady:
- zakończenie 1 okrążenia przez rolkarzy i wózkarzy - przejazd przez start, w miejscu gdzie wielu biegaczy może się rozgrzewać na całej szerokości jezdni - jedynym rozwiązaniem jest zrobienie małej nitki tylko dla rolkarzy i wózkarzy na czas tego przejazdu
- trzeba rano wstać i być na starcie - pikuś dla większości i starych wyjadaczy maratonów
Nierozsądne rozwiązania:
1) rolkarze i wózkarze sobota, biegacze niedziela
zalety
-

)))))))))))
wady
- $@%%@% kierowcy
- nieogarnięcie orgów (a może jednak ogarnięcie?

)
- potrzebna duża ilość rolkarzy i wózkarzy (dało by radę ściągnąć ich dużo, jakby trasa była bardziej płaska)
2) rolkarze i wózkarze tak wcześnie startują, że jak kończą, to biegacze się dopiero budzą do rozgrzeweczki
zalety
- nie kolidujemy
wady
- brak widowiskowości i publiki
- #%@%@% kierowcy, organizatorzy, policjanci, woliontariusze już od samego rana
- wczesne wstawanie dla niektórych
3) zmiana trasy dla rolkarzy i wózkarzy
zalety
- nie kolidujemy
-

))))))))) (marzy mi się wyścig Głogowska, Hetmańska etc. itp.

)
wady
- orgowie nie ogarną
- jeszcze więcej @$%@%@%@ kierowców, orgów itp. itd.
Ogólnie tak to widzę.
Najbardziej widziałbym to tak, żeby rolki i wózki były w sobotę.
Ale na to trzeba nas więcej - z kolei jak nas tak blokują startami na różnych maratonach (mBank olali nas, Maraton Solidarności powoli zaczynają olewać) to nie mamy szans się rozwinąć, żeby nas było tylu, co by były imprezy z krwi i kości z masą jeżdżących, publiki - bo jest to przecież sport bardzo widowiskowy, a tak niedoceniany
