magnes pisze:Raz. Nęci mnie impreza w Gdańsku, ale nie mam pojęcia jak to wygląda i na co się porwać. A więc, czy w obu "kategoriach" startują amatorzy, dla przyjemności?
No nie, nie jest tak różowo. Większość to jednak z obowiązku...
To dlatego, że Gdańsk to kanon. Jest kilka takich zawodów na których nie można nie być.
Takie wątpliwości już były podnoszone na forum wielokrotnie.
Tutaj są w miarę wysortowane:
http://www.forum.wrotkarstwo.pl/search. ... mit=Szukaj
Warto debiutować w Gdańsku ponieważ to duża impreza, więc będzie wielu startujących na Twoim i słabszym poziomie - z całą pewnością samotność na trasie ci nie grozi.
Jest w miarę płaska i jedynym mankamentem są tory i odrobina słabszego asfaltu (pewnie ktoś z organizatorów na ten temat się wypowie) ale znajdź w Polsce 40 km drogi bez dziury...
10 km/h to uczciwie mowiąc słabo, jeśli odnosić do płaskiej trasy ale taki długi podjazd wiele wyjaśnia i podejrzewam, że pulsometr ci przeszkadza - myślę, że trudno jest tak długo jechać pod górkę bez wzrostu pulsu
Jeśli dobrze się domyślam, to pulsometr ustawiasz pod odchudzanie? Pytam, bo mówią, że tempo powinno być w miarę niskie do spalania tłuszczu, itd... W takim tempie też przejedziesz maraton ale może warto popróbować wyjść na średnie tętno 75% na tych 10 km?
Albo pojedź bez pulsometru w miarę szybko ale bez mordowania się i wtedy zobacz, jaki czas wychodzi.
Chyba, że z przyczyn zdrowotnych musisz trzymać niskie - to zmienia zupełnie postać rzeczy.
Podjazd.
I pod górę i z- to elementy prawie każdej trasy, więc dla dobrego własnego samopoczucia a także bezpieczeństwa swojego i innych warto spróbować, jak sobie z nimi radzisz.
Dystans treningowy
W książkach o długich dystansach piszą, żeby trenować naprzemiennie, na połowie lub trochę mniej, docelowego dystansu z kilkoma wyprawami na 3/4.
Jeździj więc 10 i spróbuj przejechać 20 co jakiś czas oraz spróbować 30 kilka razy.
Zresztą poczytaj o planach treningowych do półmaratonu dla biegaczy - to będzie podobnie.
Kółka - jak są znośne to nie ma potrzeby wymieniać - przecież chcesz przejechać. Czas będziesz poprawiać dopiero przy drugim starcie, to wtedy sobie pomożesz nowymi kołami. Ale jeśli dla dobrego samopoczucia to ważne, to z całą pewnością na nowych kółkach jedzie się lepiej, szybciej i przyjemniej niż na starych (chyba, że pada - wtedy stare koła lepsze).