Było świetnie,
W piątek biegałem, w sobotę jechałem, za to w niedzielę latałem (Wojtek z Krakowa okazał się nieużyty i nie dał się wywrócić). Pierwszy raz w życiu przydał mi się kask.
Specjalne podziękowania dla:
- Radesza (no i Moniki, że go puściła
- Toudiego za podobne usługi komunikacyjne w drugą stronę.
Dzięki Waszej uprzejmości łatwiej mi zachować komfort chłodnego stosunku do kwestii automotoryzacji
Zawody w Gaierswalede połączone były z wakacjami na trasach rolkowo-rowerowych w Niemczech. Po zawodach spędziliśmy 2 dni w Senftenberg, objeżdżając pobliskie jeziora. Sporo mają tam tras nadających się dla rolkarzy i z pewnością inspekcję powtórzymy w przyszłym roku.
Potem jeszcze pięć dni w Korbitz, w rejonie Fleaming (70 km na południe od Berlina). Tam też jest gdzie pojeździć.
Dla zainteresowanych ceny noclegów:
Senftenberg 7 euro za osobę + 7 euro za namiot. Dzieci za darmo. Jest to olbrzymie pole namiotowe (500 miejsc) z plażą, placami zabaw dla dzieci, sklepami (ceny normalne), kawiarnią, restauracją, etc.) Nawet kościół tam mają
Korbitz - 5 euro za dorosłego, 2 euro za dziecko, 3 euro za namiot. Jest to małe, urokliwe pole namiotowe w sadzie. Trasy rolkowe zaczynają się ławeczką w tymże sadzie.
O biletach kolejowych w Brandenburgii już tu pisałem, nie będe więc się powtarzał.



