pomóżcie wybrać, dzięki

Zanim kupisz - zapytaj, przeczytaj o sprzęcie do jazdy na wrotkach (rolkach / rolki)
Dział tylko o jeździe fitness i szybkiej.
Place to talk about skates, wheels, bearings. Only for fitness and speed inline skating

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

Bartolini
Posty: 21
Rejestracja: ndz maja 01, 2005 10:40
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Bartolini » pn maja 02, 2005 12:38

Powerhouski

Napisz coś na ogólnym.
Ja chętnie poczytam jak jest z tymi ABEC.

Sam zakupiłem rolki i miałem w nich ABEC 5 + kółeczka 78mm/78A

Pop tej dyskusji skusze sie na ABEC 7 + kółeczka 80mm/82a
Moja waga to 65 kg i jestem tez takim "szybszym amatorem".
Robie to dla przyjemnosci,ale libie "wiatr we włosach" hehe -padł już tu taki tekst :-)

Napisz coś wiecej (bo wasnie nie wem,cyz opłaca sie dołożyc i kupić ABEC 7,może 9) Albo kupić ABEC 5 Diamentowe (co to wogole jest i czy opłaca sie dołożyć za takie diamentówki).
kto smaruje ten jedzie :-P

deranger
Posty: 6
Rejestracja: śr kwietnia 13, 2005 11:36
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Kontakt:

Post autor: deranger » pn maja 02, 2005 10:13

Bartolini, ja moge ci powiedziec o moich subiektywnych odczuciach,
jezdziłem prawie na takich samych kołkach jak ty ( 80mm ), były powiedzmy szczerze troszke ( za wolne :D ) zdecydowałem sie na K2 Abec9 + 80/84a
.Po po wymianie sprzętu jezdziło sie szybciej ale nie tak jak bym chciał, w tym miejscu podziękowania do Tomka, który dał mi wskazówki co mam zrobic z nowymi łozyskami. Tak więc wymyłem smar z łożysk naoliwiłem olejem maszynowym, załozyłem, ubrałem na nogi :shock: niesamowita róznica, naprawdę rolki są przeszybkie, jestem 100% zadowolony.Moj kolega który jezdzi razem ze mną posiada 78mm/80a i muszę powiedziec, iz jego sprzęt jest zdecydowanie wolniejszy, dlaczego? czy to wina łozysk, a może twardości kólek, trudno mi powiedzieć, może lepiej niech wypowiedzą sie znawcy tematu,.
Pozdrowienia dla wszystkich

Bartolini
Posty: 21
Rejestracja: ndz maja 01, 2005 10:40
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Bartolini » pn maja 02, 2005 10:43

No właśnie.
Jak to jest z tym smarowaniem.
Mam ABEC 5 i właśnie zastanawiam sie jak to naprawde dobrze zrobić by je nasmarować jak należy i użyć dobrego smaru.
Czy ten olej maszynowy nie powoduje przegrzanie łożysk i w efekcie szybsze zużycie łożysk??

Zrobiłem tak jak opisywane (wymyłem naftą,a potem troche smaru do łożysk) - i nie wiem tak naprawde czy użyłem odpowiedniego smaru,może jset zbyt lepki :-/

W kazdym razie smar jest wysokiej jakości a kupiłem ze 2 lata temu (za duze pieniadze),ale z przeznaczeniem do roweru (m.in. takich elementów jak wózek w przerzutkach, amortyzator, stery) wiec mam watpliwości,czy pomimo wysokiej jakości nadaje sie do smarowania łożysk w rolkach.
kto smaruje ten jedzie :-P

Awatar użytkownika
wełek
Prześcigant 4x110mm
Posty: 435
Rejestracja: ndz lipca 25, 2004 7:16
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Tomaszów lubelski
Kontakt:

Post autor: wełek » pn maja 02, 2005 3:06

Żeby rolki były szybsze to musisz używać smaru rzadkiego żeby stawiał jak najmniejszy opór. Niektórzy stosują poprostu WD40 do czyszczenia i tez smarowania ale on sie szybko wyciera i trzeba często smarować.

Pozdrawiam Paweł

Bartolini
Posty: 21
Rejestracja: ndz maja 01, 2005 10:40
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Bartolini » pn maja 02, 2005 3:55

No właśnie.
WD-40 odpada - widziałem testy tego padziewia (smarowania prawie "0", a penetruje też nie najlepiej).Więc musiałbym zmieniać łożyska 2x w sezonie.

Ale mam przynajmniej odnośnik ze da sie na WD-40 jeździć,

Poszukam czegoś rzadkiego.

Ale to nie jest tak??,ze smar może mieć konsystencje półżelową,a pod wpływem tarcia i temperatury ulega rozpuszczeniu i wytwarza mniejsze tarcie a tym samym chroni łożyska??

Przeciez nie od dziś wiadomo,ze samochód bez oleju w silniku daleko nie pojedzie, i wcale wtedy nie ma mniejszego tarcia,a wrecz przeciwnie.
Zatem kólka po WD-40 i paru kilometrach mogą jeżdzić jak "rolki na samych płozach" :-D hehe
kto smaruje ten jedzie :-P

Awatar użytkownika
powerhouski
Prześcigant 4x100mm
Posty: 306
Rejestracja: śr marca 17, 2004 3:15

Post autor: powerhouski » pn maja 02, 2005 5:01

Brawo Bartolini :!:

Jak sama nazwa wskazuje, WD40 nie jest niczym innym tylko "Water Displacing" rozpuszczalnikiem, ktorego chemiczna formuła została wynaleziona po 40 nieudanych próbach.

We wrotkarstwie, WD40 stosuje się tylko w czasie ulewnego deszczu i to nawet wtedy muszę stwierdzić, że ten kij ma dwa końce bo przez swoją lepkość WD40 przyciąga piasek, kurz i inne brudy.

Zdecydowanie odradzam

Ogólnie rzecz biorąc, łozyska są najszybsze kiedy są zupełnie suche :!:
Jednak nie radziłbym jeździć na suchych łożyskach - wiem, sprawdziłem, po 30 minutach nadawały się tylko do wyrzucenia.

Ktokolwiek czyścił łożyska będzie wiedział że jak zakręcisz suche łożysko to prawie się kręci w nieskończoność. Naoliwione łożysko jest wolniejsze i kręci się krócej.

Im gęstsze smarowidło, tym większy opór... Siły Wan der Walsa o ile się znam na geografii 8)

Ja używam Revive, firmy Coache's Choice. Formuła opracowana pod kierunkiem Paul'a Hedrick'a, ojca i trenera Chad'a oraz Rob'a Dunn'a trenera bodajże Wolverines, klubu Teresy Cliff. Olej ten jest prawie tak rzadki jak woda.

Oczywiście, mówimy tutaj o wyczynie, gdzie sprzęt odgrywa znaczną rolę. W takiej sytuacji łożyska są czyszczone i oliwione co 2-3 miesiące. A jeżdżone są czasem i 2 razy dziennie i to dosyć długo...

W rekreacji , olej maszynowy jest zupełnie wystarczający (dzięki deranger za miłe słowa :) ). Jedna jedyna kropla na łożysko i jeżeli nie jeździsz po wodzie albo w piasku, to powinno ci to wystarczyć na długie miesiące...

Najważniejszy w łożyskach jest opór jaki musi ono pokonać żeby się rozkręcić. Także najlepszy sposób na sprawdzenie czy łożysko się kręci tak jak trzeba to nie zakręcenie kółka i sprawdzenie jak długo się kręci, chociaż i ten test ma swoje miejsce, tylko leciteńkie popchnięcie kółka i sprawdzenie ile pełnych obrotów to kółko wykona i jak sie zachowa przy zatrzymywaniu. Jeżeli zakręci się w przód i w tył jak wahadło to dobrze.

Łożyska w jeździe nie muszą się kręcić długo w jedną stronę. Przy odepchnięciu kółka kręcą się do tyłu, a przy wjeżdżaniu stopy do przodu, kółka kręcą się do przodu. Także jak najmniejszy opór jest bezwzględnie wskazany.
Kto mi dał skrzydła niech mi z łap odmota sidła...

Bartolini
Posty: 21
Rejestracja: ndz maja 01, 2005 10:40
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Bartolini » pn maja 02, 2005 5:45

Dzięki Powerhouski ;-)

Staram sie :-)

Twoje podpowiedzi jak zwykle bardzo pomocne.
Teraz wiem,czego szukać.
Mam małe pytanko.
W zasadzie pytałem o to troche wyżej jak popatrzysz.
Chodzi o te ABEC 5 i wyżej.
Pisałeś,ze nie ma sensu kupowac nic powyżej bo i tak przy ciezkich warunkach na trasie (tak jak mamy w polsce).
Kostki brukowe,kraweżniki,chodniki,nierownosci i dziury na trasie i tak sie uszkadza strukture wypolerowania i z ABEC 9,czy 11 po kilku jazdach mamy ABEC 5 :-)

I o co właściwie chodzi z łożyskami diamentowymi??
-widziałem takie w sklepie ABEC 5 Diamonds (czy cos takiego)
kto smaruje ten jedzie :-P

Awatar użytkownika
powerhouski
Prześcigant 4x100mm
Posty: 306
Rejestracja: śr marca 17, 2004 3:15

Post autor: powerhouski » pn maja 02, 2005 6:09

Jeżeli te łożyska to takie jak na poniższym obrazku:
Obrazek
to diamentowa tutaj jest tylko nazwa. Niezła nazwa - nie uważasz, przyciaga uwagę :lol:

Po prostu ABEC5 łożyska pakowane po 8 sztuk a więc do deskorolek, nigdy ich nie używałem, może jest ktoś na forum kto by mógł je zarekomendować, albo nie...

Moim skromnym zdaniem kupowanie wysokich ABEC za duże pieniądze nie ma sensu z powodów, które sam wymieniłeś. Lepiej trochę dołożyć i kupić dodatkowy zestaw kółek...

Zadowolenia z jazdy i powodzenia na egzaminach jeszcze chyba miesiąc został?

czołgiem

Tomek
Kto mi dał skrzydła niech mi z łap odmota sidła...

Bartolini
Posty: 21
Rejestracja: ndz maja 01, 2005 10:40
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Bartolini » pn maja 09, 2005 12:21

Egzaminy za 2 tygodnie.
"całe szczescie,ze pogoda fatalna" bo siedze i sie ucze,a tak jeździłbym teraz na rolkach (i z egazminami było by kieosko :-) )

Dzieki serdecznie za rady Powerhouski.

Wiesz co?? Zastanawiałem sie nad tymi diamentowymi łożyskami.
Te co ja widziałem to były łożyska K2 (a przynajmniej firmowane przez nich) moze to SKF był.

W kazdym razie doszedłem do wniosku,ze moze sa nasmarowane "smarem diamentowym" podobno taki jest i uzywa sie go w precyzyjnych łożyskach w celu zmniejszenia tarcia, minusem jest to,ze jest drogii ( chyba w łożyskach rolkowcyh podatnych na zabrudzenia nie bardzo sie spradza),bo po jakimś czasie i tak trzeba bedzie wyczyscic je i "wypłukać naftą".
kto smaruje ten jedzie :-P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprzęt - jazda fitness i szybka / Equipment - fitness and speed”