Relacja bardzo krotka bedzie.
Najpierw lista obecnosci:
* Uka
* Ariel
* robal
Relacja teraz:
Uka nie wziela skarpetek (?), wiec odpuscila sobie po katuszach, jakie mielismy na kostce pokrytej piachem i innym swinstwem. Pozniej byla narada, a nastepnie juz tylko z Arielem udalismy sie w kierunku Walu i wzdluz.
Ariel umowy dotrzymal: tempo bylo dostosowane do najslabszego uczestnika (czyli mnie), na pomocna dlon (czyt.: plecy) tez mozna bylo liczyc
Teraz niech sie wypowie Ariel i bedziesz miec 100% relacji
Pozdrawiam,
robal.



