Jestem absolutnym początkujacym, wystartowalem w poznaniu po raz pierwszy dla zabawy no i stad wynik tylko 1.58
Kilka powodów:
- nigdy wczesniej nie przejechalem wiecej niz 15 km i naturalnie dopadly mnie skurcze
- spoznilem sie na start jakies 5 minut
- za duzo pilem(w kazdym punkcie)
- mialem raczej amatorski sprzet(ultimate 5x80 abec7) i stroj
http://www.maratonypolskie.pl/foto/pozn ... old060.jpg
- no coz, wstyd sie przyznac, ale poprzedni dzien nie byl alcohol free...
- za malo treningu( ok 10x 10-15 km)
- pomylilem raz trase( na duzym skrzyzowaniu w prawo zamiast w lewo) a na mecie wracalem sie na "dywan" z czujnikami bo jechalem tak szybko ze ze strachu go ominalem
- przyblokowali mnie biegacze na takim waskim zakrecie w prawo przy osiedlu, no i oczywiscie przy skrecie na malte
Z POZYTYWÓW:
- ukonczylem wyscig!!!
- nie wywrocilem sie
- z racji spoznienia to ja wszystkich wyprzedzalem, mnie chyba nikt
- atmosfera byla swietna, doping również( organizacja troche mniej)
- mam wielka ochote za rok wystartowac jescze raz, a moze nawet berlin zaliczyc
PROSZE O PORADY:
- czy wybrac na przyszlosc 5x84 czy 4x100 i czy lozyska abec 7 swissa wystarcza zeby jechac przyzwoicie
- jak duzo daje "obcisly" stroj i gdzie najlepiej go dostac w Warszawie
- gdzie przesłać zgłoszenie do stowarzyszenia rolkowego malta
- jak pozycje przyjąc( pochylenie, rece) zeby jechac szybko a na nastepny dzien moc sie schylac? ja prawie caly czas musialem sie podpierac rekami o uda
- czy basen i "wioslarz" to dobre uzupełnienie treningu na zime
Pozdrawiam wszystkich gorąco i do zobaczenia za rok!
"Jeżeli nie mozesz głową przebic muru, to go... omiń"