Salomon Motion 7
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
-
Tefik
- Posty: 28
- Rejestracja: sob października 29, 2005 7:30
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Salomon Motion 7
http://www.maks.pl/htm/index.php?d=w&r= ... &id_prod=4
Są to rolki 4 od góry :D
Zastanawiam się nad kupnem tych rolek, ale mam wielki dylemat - nie wiem gdzie moge je nabyc na terenie Gdyni ( ew. 3miasta ) i równiez nie wiem ile w rzeczywistości kosztuja
prosze o pomoc
Są to rolki 4 od góry :D
Zastanawiam się nad kupnem tych rolek, ale mam wielki dylemat - nie wiem gdzie moge je nabyc na terenie Gdyni ( ew. 3miasta ) i równiez nie wiem ile w rzeczywistości kosztuja
prosze o pomoc
- Mimbla
- Czterokółkowiec bez hamulców
- Posty: 112
- Rejestracja: ndz września 25, 2005 1:43
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Trójmiasto
- Kontakt:
Wiataj, kupiłam rolki o których piszesz w zeszłym roku. Zapłaciłam za nie około 850 zł. Największa szansa na zakup tych rolek jest w sklepie "Sportmania" koło C.H. Klif. http://www.sportmania.gd.pl/.
Kupiłem te rolki w tym roku, jakieś 2 miesiące temu w Maksie we Wrocławiu, ale wziąłem jedną z ostatnich par.
Co do oceny tych rolek to w moich oczach wypadły bardzo słabo.
Przynajmniej dla mnie jak dla osoby ciężkiej (95kg) kółka ścierają się bardzo szybko. Doszło do tego, że teraz po nieco dłuższej wycieczce tak z 20 km muszę bezwzględnie poprzekładać kółka, bo pierwsze jest aż skośnie bardzo ścięte. A wymiar kółek spadł z 80mm do 74mm. Mam porównanie, bo jeżdżę ze znajomym, który ma Rocesy i kółka Hyper i co prawda waży 82kg ale jego kółka nie mają prawie śladów zużycia.
Ale może moja waga jest tu wytłumaczeniem. I tu prośba do bardziej doświadczonych jak to jest z tą ścieralnością kółek
Bo może jeszcze przez miesiąc/dwa pojeżdżę i będę musiał kupić nowe kółka.
Ale pomijając kwestę kółek, to w opisywanych tu Salomonach zaczęła mi latać płoza przy pięcie. Zrobił się luz na tylnym nicie już tak na 2mm. Jak zacznę sezon narciarski oddaję rolki na gwarancji.
Wiec cóż, te rolki może i ujdą, ale co najwyżej dla lekkiej osoby!
Co do oceny tych rolek to w moich oczach wypadły bardzo słabo.
Przynajmniej dla mnie jak dla osoby ciężkiej (95kg) kółka ścierają się bardzo szybko. Doszło do tego, że teraz po nieco dłuższej wycieczce tak z 20 km muszę bezwzględnie poprzekładać kółka, bo pierwsze jest aż skośnie bardzo ścięte. A wymiar kółek spadł z 80mm do 74mm. Mam porównanie, bo jeżdżę ze znajomym, który ma Rocesy i kółka Hyper i co prawda waży 82kg ale jego kółka nie mają prawie śladów zużycia.
Ale może moja waga jest tu wytłumaczeniem. I tu prośba do bardziej doświadczonych jak to jest z tą ścieralnością kółek
Ale pomijając kwestę kółek, to w opisywanych tu Salomonach zaczęła mi latać płoza przy pięcie. Zrobił się luz na tylnym nicie już tak na 2mm. Jak zacznę sezon narciarski oddaję rolki na gwarancji.
Wiec cóż, te rolki może i ujdą, ale co najwyżej dla lekkiej osoby!
-
Tefik
- Posty: 28
- Rejestracja: sob października 29, 2005 7:30
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Co do wagito waże koło 70
interesuje mnie głównie cena i jakość jazdy - czy rolki płyna po ulicy, czy są wystarczająco szybkie ? Jeżeli rolki te będa powyżej 500 zł to zapewne zakupie model motion 6 lub rocesy orlando ( wiem wiem ze to model dla dzieci ) Mając 18 lat mój rówieśnik ma właśnie ten model i jest z nich bardzo zadowolony
a powiedzmy kupując czarny kolor za 299 zł uzyskam dobre rolki.
-
Woodstock
- Posty: 13
- Rejestracja: śr września 07, 2005 9:53
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Jeżdże na rolkach Salomon Motion 5 2004 (konstrukcja buta podobna tylko z szyną z tworzywa). Wymieniłem "fabrycznie" montowane kółka 78mm/78A na 80mm/84A i teraz jestem z tych rolek bardzo zadowolony. Wygodnie, przewiewne, niezły system sznurowania z blokadą sznurowadła.
Co do ruszającej się płozy to miałem podobny problem ale w moim przypadku wystarczyło dokręcic śruby mocujące płozę do buta i było OK.
Powodem szybkiego zużywania sie przednich kółek może być również nieodpowiednia technika jazdy, od bardziej doświadczonych rolkarzy wiem, że środek ciezkości rolkarza przy prawidłowej postawie (odpowiednio ugiętych nogach w kolanch) powinien znajdować się tak mniej więcej nad dwoma tylnymi kółkami, a odepchnięcie powinno wychodzić z pięty. Przy poprawnej technice jazdy poszczególne kółka zużywają się bardziej równomiernie.
Przy Twojej wadze powinieneś wymienic kółka na 84A, im wyższy numer przy literce A tym kółka sa twardsze i tym samym wolniej się ścierają. Dla kółek do rolek rekraacyjnych twardość 84A to chyba najwyższa mozliwa wartość.
Co do ruszającej się płozy to miałem podobny problem ale w moim przypadku wystarczyło dokręcic śruby mocujące płozę do buta i było OK.
Powodem szybkiego zużywania sie przednich kółek może być również nieodpowiednia technika jazdy, od bardziej doświadczonych rolkarzy wiem, że środek ciezkości rolkarza przy prawidłowej postawie (odpowiednio ugiętych nogach w kolanch) powinien znajdować się tak mniej więcej nad dwoma tylnymi kółkami, a odepchnięcie powinno wychodzić z pięty. Przy poprawnej technice jazdy poszczególne kółka zużywają się bardziej równomiernie.
Przy Twojej wadze powinieneś wymienic kółka na 84A, im wyższy numer przy literce A tym kółka sa twardsze i tym samym wolniej się ścierają. Dla kółek do rolek rekraacyjnych twardość 84A to chyba najwyższa mozliwa wartość.
- MirekCz
- Szybszy niż Chuck Norris na 4x100mm
- Posty: 575
- Rejestracja: wt kwietnia 06, 2004 10:24
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań
po asfalcie?
natychmiast.
Ja moje pierwsz 78A (przy 90kg wagi i "ciezkiej" nodze) zjechalem w 2 miesiace... a jezdzilem tak z 5h/tygodniowo
Jak będziesz miał okazję pojeździć gdzieś po parkiecie to lepiej zostaw sobie te kółka na parkiet, a na asfalt kup coś twarszego.. zależnie od masy.
natychmiast.
Ja moje pierwsz 78A (przy 90kg wagi i "ciezkiej" nodze) zjechalem w 2 miesiace... a jezdzilem tak z 5h/tygodniowo
Jak będziesz miał okazję pojeździć gdzieś po parkiecie to lepiej zostaw sobie te kółka na parkiet, a na asfalt kup coś twarszego.. zależnie od masy.
Pozdrawiam,
Mirek Czerwiński
Mirek Czerwiński
-
Tefik
- Posty: 28
- Rejestracja: sob października 29, 2005 7:30
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Eh ja waże koło 60 - 70 kg ... jestem raczej drobnej postury
wkońcu lepiej być chydszym niż tłuściochem w wieku 17 lat
Jakieś pare lat temu miałem rolki ( za 159 zł pamietam jak dzis - hehe ) całe zielone plastukowe na 3 klamry - po godzinie jazdy tysiące odcisków na palcach ) - do tego kółka były, jak to się mówiło na tamte czasy - silikonowo - gumowo - plastikowe
Fakt faktem - jak jechalem to mnie pół osiedla slyszało a jak raz zjechałem z krawężnika ( z pół metra miał ) to mi kółko przednie połamało się na częsci
W każdym bądź razie zmierzam do tego, że chcialbym mieć fajne, dobre rolki na pare sezonów - a nie kolejne gówna które mi się zrypią po sezonie. Jak tak czytalem twój powyzszy post to jestem w szoku. Rolki za prawie 400 zł mają tak felerne kółka co to zużywają się po 2 miechach - jestem laikiem w rolkach tak więc nie wiedzialem że takie kołeczka się tak szybko zużywaja. Mój qmpel ma już od 2 lat Rocesy Orlando ( też drobnej postury tak więc noge ma mała - idealna do tej romiarowki ) i do dzisiaj ma kółka prawie idealne - moze 2 mm sie starły. A wież mi lub nie ale codziennie w wakacje popierdziela na nich
Jakieś pare lat temu miałem rolki ( za 159 zł pamietam jak dzis - hehe ) całe zielone plastukowe na 3 klamry - po godzinie jazdy tysiące odcisków na palcach ) - do tego kółka były, jak to się mówiło na tamte czasy - silikonowo - gumowo - plastikowe
W każdym bądź razie zmierzam do tego, że chcialbym mieć fajne, dobre rolki na pare sezonów - a nie kolejne gówna które mi się zrypią po sezonie. Jak tak czytalem twój powyzszy post to jestem w szoku. Rolki za prawie 400 zł mają tak felerne kółka co to zużywają się po 2 miechach - jestem laikiem w rolkach tak więc nie wiedzialem że takie kołeczka się tak szybko zużywaja. Mój qmpel ma już od 2 lat Rocesy Orlando ( też drobnej postury tak więc noge ma mała - idealna do tej romiarowki ) i do dzisiaj ma kółka prawie idealne - moze 2 mm sie starły. A wież mi lub nie ale codziennie w wakacje popierdziela na nich
- MirekCz
- Szybszy niż Chuck Norris na 4x100mm
- Posty: 575
- Rejestracja: wt kwietnia 06, 2004 10:24
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań
wiesz, nikt normalny nie jeździ 2h dziennie 
Przy twojej wadze te 78A powinny nieźle pracować... ale ja polecam 80 a najlepiej 82A... takie kółka wytrzymają Tobie sezon ostrej jazdy.
No i nie myl rolek z kółeczkami. Rolki wytrzymają dużo.. łozyska też sporo jeżeli będziesz o nie dbał (przy tak intensywnej jeździe ze 2 sezony pociągną)
Prawda jest taka, że jak ktoś średnio jeżdzi 1-2h/tygodniowo to te rolki starczają mu na lata...
Przy twojej wadze te 78A powinny nieźle pracować... ale ja polecam 80 a najlepiej 82A... takie kółka wytrzymają Tobie sezon ostrej jazdy.
No i nie myl rolek z kółeczkami. Rolki wytrzymają dużo.. łozyska też sporo jeżeli będziesz o nie dbał (przy tak intensywnej jeździe ze 2 sezony pociągną)
Prawda jest taka, że jak ktoś średnio jeżdzi 1-2h/tygodniowo to te rolki starczają mu na lata...
Pozdrawiam,
Mirek Czerwiński
Mirek Czerwiński
-
Tefik
- Posty: 28
- Rejestracja: sob października 29, 2005 7:30
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Wlaściwie to jest bardzo dobry pomysl z tymi rolkami posiadającymi twardsze kółka ... ale niestety nie dysponuje aż taką dużą kwotą by kupować rolki powyżej 500 zł :Pco więcej 400 zł
fundusze mam ograniczone ... I rzecz jasna, że będe dbał o rolki ... w życiu nie będe jeździł po wodzie , w czasie deszczu ani po piasku ... Teraz jeżdze czasem na tych rocesach orlando ktore użycza mi qmpel .. po kupnie nowych rolek zamierzam sobie pojechac na najbardziej stromą goprke w Gdyni ( Kwiatkowskiego Obłużu - najdłuższa jaką znam - na samym dole jest wjazd na estakade Kwiatkowkiego ) i wlaśnie chce to zrobić w nocy
i zobaczyc jaką szybkosc uzyskam na rolkach 
Bede sobie musiał w tym celu sprawić jakiś kask i coś na łokcie w razie wywrotki
na samą myśl o tym pomyśle dostaje ciarek ...
Takie chamowanie z górki o nachyleniu yhm powiedzmy 15 - ew 20 * jest praktycznie niemozliwe :
1. I tak śmigam bez hamulca bo przeszkadza mi w czasie jezdy
2. Hamowanie metodą ustawienia prawej rolki prostopadle z lewa czyli tarcie o powierzchnie zrypie mi kolka
3. Za duza predkosc by wogole jakoś wykierowac
Co o tym sądzisz ?
Bede sobie musiał w tym celu sprawić jakiś kask i coś na łokcie w razie wywrotki
Takie chamowanie z górki o nachyleniu yhm powiedzmy 15 - ew 20 * jest praktycznie niemozliwe :
1. I tak śmigam bez hamulca bo przeszkadza mi w czasie jezdy
2. Hamowanie metodą ustawienia prawej rolki prostopadle z lewa czyli tarcie o powierzchnie zrypie mi kolka
3. Za duza predkosc by wogole jakoś wykierowac
Co o tym sądzisz ?
-
Tefik
- Posty: 28
- Rejestracja: sob października 29, 2005 7:30
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
To jest niepochamowana chęć poznania szybkości rolek
Może i pomysł 17 latka może się wydawać osobie ciut starszej ( nie wiem dokładnie ile masz lat
) głupi i bezmyślny ... ale dla mnie to jest nowe wyzwanie ... wież mi znam ludzi, którzy robia naprawde bezmyslne rzeczy np. cwiczący parkour - niby nowy sport ale jak widze qmpli którzy mają pocharatene ręce kolana t]o aż mi sie niedobrze robi ... skaczą z budynków na budynki i nie zawsze lądowanie przyjemnie wygląda ...
A taki mój zjazd to chyba pikuś w poróbwnaniu do "yamakasi" - przeciez odpowiednio się zabezpiecze
i nie dam sobie zrobbić krzywdy ...
A taki mój zjazd to chyba pikuś w poróbwnaniu do "yamakasi" - przeciez odpowiednio się zabezpiecze
