Post
autor: Casc » pn września 01, 2008 4:12
Na podstawie moich doświadczeń bym rozróżnił dwa rodzaje upadków:
1) przy dużej prędkości
2) przy niewielkiej prędkości (tzw. 'techniczne").
W pierwszym przypadku, czasu na reakcje jest bardzo niewiele, dlatego nawet doświadczeni ludzie mogą zrobić sobie krzywdę - po prostu rzuci kimś o asfalt/ beton, przejedzie na plecach / boku / ochraniaczach pewien dystans i się zorientuje, że właśnie upadł... przy 30-40km /h tak to mniej więcej wygląda - tutaj można się zdać w zasadzie na ochraniacze i kask (każdy specjalista od jazdy szybkiej chyba to potwierdzi). W tym przypadku trudno mówić o sztuce upadania, bo po prostu czegoś takiego nie ma... albo zadziała refleks i instynkt do ułożenia ciała, albo nie, ale to trzeba by wyćwiczyć w 10.000 prób, a kto normalny dobrowolnie tyle razy rozpędzi się na asfalcie żeby się przewrócić? W czasie takiego treningu - kilka kontuzji gwarantowanych.
W drugim przypadku można mówić o sztuce - o jakichś umiejętnościach. Dla niektórych to jest taki trochę "matrix" ("bullet time") - już wie, że źle wylądował i się przewraca, tylko kombinuje jak zminimalizować konsekwencje upadku... Kilka dni temu po prostym skoku ze schodów (z półobrotem, więc nic trudnego) poczułem coś takiego - wiedziałem, że upadnę, bo krzywo wylądowałem, ale tak się ustawiłem, że spokojnie (prawie dosłownie) upadłem na kolana (nawet dziury w spodniach się nie zrobiły, ochraniacze mam pod spodem) i podparłem się rękami (upadek do przodu, lądowałem tyłem). Najlepsze jest to, że zdążyłem jeszcze się w międzyczasie zdziwić, że tak zrobiłem tak banalny błąd. W każdym razie - zastanawiam się, dlaczego wydawało mi się, że upadałem tak długo.
Przy małej prędkości można się nauczyć upadać - a mała prędkość z reguły wiąże się z jakimiś "technicznymi" skokami, zjazdami 9np. schody tyłem), grindami etc. ponieważ jest więcej czasu aby się na to przygotować (poza tym: człowiek który robi takie rzeczy w gołe jest raczej przygotowany na to, że od czasu do czasu upadnie - pytanie zawsze tylko kiedy, ile razy i po którym skoku...).
Mad Blades
Bauer FX1 (1996-1998)
Bauer FX3 (1999-2008)
Fusion X5 (2009 - ?)
Tak kiedyś wyglądały moje rolki:
