halaczka1@tlen.pl pisze:Wojtek,pojawiłam się na forum,żeby wszystkim podziękować.Doceniłam również organizatorów pisząc,że jechało mi się dobrze szerokimi trasami.Przyjęłam przeprosiny,gdyż sprzęt może czasami nie zadziałać.Nie dzwoniłam do Ciebie,nie pisałam do Ciebie,mimo że w internecie ukazała się niepoprawiona lista z wynikami i odebrałam mnóstwo telefonów z zapytaniem,dlaczego mnie na niej nie ma.Liczyłam na to,że wkrótce pojawi się nowa lista.Wysłałam do Ciebie SMS-a po rozmowie z Tobą,gdyż zadzwoniłeś i wmawiałeś mi,że nie odebrałam w biurze chipa,ponieważ chip z nr417/mój/ leżał cały czas na stole w biurze maratonu.Poinformowałam Ciebie,że można to spawdzić na zdjęciach.W moim SMS-ie nie prosiłam Ciebie o ponowne przeprosiny nia forum,lecz o przekazanie ustalonego mojego czasu oraz wyjaśnienie tego wszystkiego.Mam jeszcze tego SMS-a w komórce.Chipa nie tylko odebrałam, ale był przy mnie również aktywowany.
Użyłam słowa 'upokorzona',bo była to dla mnie naprawdę bardzo upokarzająca sytuacja.Musiałam 'walczyć' / to co TY nazwałeś 'awanturą/ z pomocą kolegi /może ujawni się/ o to,aby właściwa interpretacja wyników zawodów nastąpiła w momencie dekoracji zwyciężców. Wtedy właśnie zorientowałam się, że zostałam pominięta i podeszłam do Ciebie.Dla Ciebie jednak ważniejszy był wizerunek całej imprezy.Mówiłeś do mnie' Halina,daj spokój,potem to jakoś załatwimy'.Tylko dlatego,że nie ustępowałam,bardzo ładnie mnie publicznie przeprosiłeś,co rzeczywiście widziało wiele osób.Skoro już wiadomo było,że dojechałam do mety,to nie trudno było sprawdzić moją datę urodzenia,aby przy klasyfikacji niespodziance /najstarsza zawodniczka/ nie popełnić kolejnego błędu. Czy nie było to upokarzające drugi raz zgłaszać się do Ciebie z wyjaśnieniami?Nie chodziło mi o żadne nagrody, o których wspominasz na forum.Chodziło mi tylko o uczciwość i spawiedliwość.
Wojtek, do tej pory uważałam Ciebie za dobrego kumpla.Bardzo Ci współczułam,widzącTwoją zmasakrowaną twarz po Półmaratpnie Poznańskim.Od tej pory jeżdżę z napisem 'I love you but keep distance'. Rozmawiałam z Tobą czekając na przywiezienie chipów i nie przypuszczałam, że do takiego konfliktu między nami dojdzie.Cokolwiek teraz napiszesz na forum, więcej odpisywać nie będę.Za bardzo lubię jeżdzić na rolkach, żeby 'psuć' sobie nerwy z takiego powodu.Jestem tym wszystkim naprawdę zmęczona .
Dla dobra nas wszystkich , sprawy już nie będę komentował i uznaję ją za zamkniętą.