IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Gdańsk Maraton Sierpniowy - od 2009 r. - najświeższe informacje.

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

Regulamin forum
Wszystkie posty w tym dziale dotyczą zawodów jazdy szybkiej na rolkach. Prośba o wpisywanie nowych tematów wg zasady: data, miejsce, rodzaj wyścigu, czego temat dotyczy, np. "2009.09.19 Berlin Marathon - gdzie odebrać pakiet?", "2009.05.12-13 Poznańska Majówka - galeria zdjęć".
Awatar użytkownika
Andrzej
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1724
Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
Moje rolki: Szybsze ode mnie
Lokalizacja: Poznań

Re: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: Andrzej » wt maja 29, 2012 1:30

Toudi pisze:Ty zrób kanapki a ja wezmę termos z kawą.
Chyba ktoś mnie tu wywołał... KAWĘ NA WASZĄ WYCIECZKĘ ZAPEWNIĘ

Awatar użytkownika
Toudi
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1974
Rejestracja: pn września 18, 2006 12:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: Toudi » wt maja 29, 2012 5:19

Super! Dzięki
Daj ziarnistą, to weźmiemy ekspres i zrobimy sobie świeżą na postoju gdzieś na półmetku zamiast taszczyć termos.
A i jeszcze kilka kubeczków można przejeżdżającym podać, to pod promocję sobie to podciągniesz.
Kolumbijczycy, Włosi, Austriacy - na pewno ktoś się skusi na espresso.
Ja mogę kilka rozdać w czasie kiedy Wojtek będzie zażywał masażu czy robił sobie okłady z lodu.
Pozdrawiam
Piotr

WOJTEK45
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 907
Rejestracja: wt czerwca 05, 2007 12:31
Moje rolki: zbyt wolne
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Gdynia

Re: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: WOJTEK45 » sob czerwca 02, 2012 1:12

trochę dla wspomnień, trochę dla zachęty

http://www.trefl.tv/videos/video/iii-ma ... ierpniowy/

Awatar użytkownika
Piotr B
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1839
Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Dębno

Re: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: Piotr B » ndz czerwca 03, 2012 6:26

WOJTEK45 pisze:trochę dla wspomnień, trochę dla zachęty

http://www.trefl.tv/videos/video/iii-ma ... ierpniowy/
i ja tam byłem ale kawy nie piłem......

WOJTEK45
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 907
Rejestracja: wt czerwca 05, 2007 12:31
Moje rolki: zbyt wolne
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Gdynia

Re: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: WOJTEK45 » ndz czerwca 03, 2012 7:15

kawa wypłukuje magnez, brak magnezu to skórcze, skórcze to chu...wy wynik, chu...y wynik to flustracja, flustracja to alkohol ,alkohol to jest to

Ślązak1954
Posty: 8
Rejestracja: pn kwietnia 18, 2011 7:45
Moje rolki: RACEMACHINE
Jeżdżę od: 11 paź 2009

Re: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: Ślązak1954 » ndz czerwca 03, 2012 7:26

Zapisuję się do klubu..... alko.... ego :D :D :D..... ale dopiero po 42 km.... pozdro :) :) :) :)

Awatar użytkownika
konrad654
Czterokółkowiec
Posty: 54
Rejestracja: sob kwietnia 14, 2012 12:48
Moje rolki: Twister 80 / Fila M110
Jeżdżę od: 01 mar 2012

Re: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: konrad654 » śr czerwca 27, 2012 3:10

mam takie ot pytanie ,czy tam wszyscy jeżdżą profesjonalniej ? W sumie na półmaratonie mógłbym się sprawdzić, bo teraz przez wakacje bym potrenował :P

Awatar użytkownika
Toudi
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1974
Rejestracja: pn września 18, 2006 12:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: Toudi » śr czerwca 27, 2012 3:23

Tak jak na biegowym maratonie jedni biegną na 2.15 a drudzy na 4.15 albo 5.30, tak i na wrotkarskim jedni pojadą 1.10 a inni 2.10.
Ci drudzy mają o 1 h przyjemności więcej niż ci pierwsi, więc nie przejmuj się niczym i przyjeżdżaj.
Jakkolwiek byś nie jeździł, to jeśli masz rolki i kask, zapewniam, że spotkasz się z życzliwością i sympatycznym przyjęceim.
Nikt w tym środowisku nie wyśmiewa marnych umiejętności, marnego sprzętu, słabej kondycji czy niemodnej koszulki.

I tutaj mały apelik z mojej strony i dotyczący nie tylko MS.
Kilku przyjeżdża te zawody wygrać, kilkudziesięciu powalczyć w kategoriach wiekowych a pozostali przyjeżdżają stanowić tło.
Start zatem nie jest zupełnie niezależną decyzją: każdy zawodnik mniej w tle zwycięzców obniża wartość ich wygranej.
Poza tym organizatorzy napracują się tak samo przy wyścigu dla 100 osób jak przy wyścigu dla 300 czy 500 osób ale sponsorzy chcą, żeby zawody były duże, znaczące, pokazywane przez media i popularne. Redukując liczebność zawodów przez zaniechanie startu, zmniejszacie szanse ich powodzenia.
No i w końcu, poza tymi, którzy walczą o coś więcej niż czas, to jednak świetna zabawa i szkoda chyba się jej pozbawiać tylko z powodu braku formy.

No, to tyle.
Mam nadzieję, że spotkamy się na Sierpniowym za rok, bo w tym trochę mi się nie chce taki kawał jechać a i kółka mi nie pasują kolorystycznie do stroju.
Pozdrawiam
Piotr

carlmc
Czterokółkowiec
Posty: 81
Rejestracja: czw maja 07, 2009 9:32
Jeżdżę od: 02 kwie 2008
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: carlmc » śr czerwca 27, 2012 4:02

:D nic dodać nic ująć :salut:
ja się spotkam za dwa lata bo rok mi nie wystarczy na złapanie formy
aha ... bo bym zapomniał, w tym roku pogoda ma być kiepska :lol:

Awatar użytkownika
Toudi
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1974
Rejestracja: pn września 18, 2006 12:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: Toudi » śr czerwca 27, 2012 4:39

Jak to mówią
- od jutra biorę się z życiem za bary... jeśli nie będzie padać.

Oczywiście to na końcu to dżołk.
Będę na MS 2012. 8)
Pozdrawiam
Piotr

WOJTEK45
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 907
Rejestracja: wt czerwca 05, 2007 12:31
Moje rolki: zbyt wolne
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Gdynia

Re: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: WOJTEK45 » czw czerwca 28, 2012 9:06

Z pamiętnika fitness zawodnika :)
Maraton sierpniowy, brzmi nieźle, jednak zastanawiasz się czy podołasz, samo słowo MARATON lekko Cię paraliżuje, boisz się konfrontacji ... Doskonale znam to uczucie. Za każdym razem, kiedy postanawiam startować, albo raczej mój mąż wpisuje nie na listę startową czuję wędrujące po żołądku stado mrówek, w głowie same znaki zapytania. Myślę, że kondycja ciągle nie ta, a właściwie to trudno mówić o kondycji bo ostatni rok przeleciał tak szybko, że nie zauważyłam kiedy nadeszło lato i kolejna okazja, żeby pośmigać na rolkach w majestacie prawa po ulicach, żeby nabrać pary, żeby ... Sami wiecie jak to jest, jestem pewna. Jednak jak się spokojnie nad wszystkim zastanowić to jeżdżąc dla przyjemności pokonujesz dziesiątki kilomerów. Tak naprawdę nie zdajesz sobie sprawy, że właśnie przejechałeś dystans pól maratonu, może ocierasz się o cały, bo traktujesz tę przejażdkę jako miły sposób spędzania wolnego czasu. Wiem, że dasz radę !Przyjdź na start, poczuj ten przyjemny dreszczyk emocji, bądź przez chwilę zawodnikiem i daj sobie prawo bycia ZWYCIĘZCĄ ! Nie będziemy się ścigać, ale jechać dla siebie, bo to naprawdę wielka frajda, bo to lubimy, bo fajnie być w grupie takich samych zapaleńców jak Ty. Ja też tam będę. Do zobaczenia na starcie.
Zdjęcie: Z pamiętnika fitness zawodnika :) Maraton sierpniowy, brzmi nieźle, jednak zastanawiasz się czy podołasz, samo słowo MARATON lekko Cię paraliżuje, boisz się konfrontacji ... Doskonale znam to uczucie. Za każdym razem, kiedy postanawiam startować, albo raczej mój mąż wpisuje nie na listę startową czuję wędrujące po żołądku stado mrówek, w głowie same znaki zapytania. Myślę, że kondycja ciągle nie ta, a właściwie to trudno mówić o kondycji bo ostatni rok przeleciał tak szybko, że nie zauważyłam kiedy nadeszło lato i kolejna okazja, żeby pośmigać na rolkach w majestacie prawa po ulicach, żeby nabrać pary, żeby ... Sami wiecie jak to jest, jestem pewna. Jednak jak się spokojnie nad wszystkim zastanowić to jeżdżąc dla przyjemności pokonujesz dziesiątki kilomerów. Tak naprawdę nie zdajesz sobie sprawy, że właśnie przejechałeś dystans pól maratonu, może ocierasz się o cały, bo traktujesz tę przejażdkę jako miły sposób spędzania wolnego czasu. Wiem, że dasz radę !Przyjdź na start, poczuj ten przyjemny dreszczyk emocji, bądź przez chwilę zawodnikiem i daj sobie prawo bycia ZWYCIĘZCĄ ! Nie będziemy się ścigać, ale jechać dla siebie, bo to naprawdę wielka frajda, bo to lubimy, bo fajnie być w grupie takich samych zapaleńców jak Ty. Ja też tam będę. Do zobaczenia na starcie.

Awatar użytkownika
Dingo
Posty: 12
Rejestracja: pt czerwca 15, 2012 11:53
Moje rolki: Rollerblade/Powerslide
Jeżdżę od: 01 maja 1995
Lokalizacja: SILESIA

Re: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: Dingo » pt czerwca 29, 2012 11:14

Wojtku, chwała Ci za tak serdecznie zapraszanie wszystkich na Maraton Sierpniowy. Mnie nie musisz namawiać do udziału ;) Jestem już zapisany (i nawet opłacony), ale dorzucę kilka zdań od siebie.

Często spotykam się wśród moich znajomych jeżdżących na rolkach rekreacyjnie-fitnesowo, że Maraton Sierpniowy czy jakikolwiek inny to nie dla nich, że to impreza dla zawodowców, że nie będę się ośmieszać – więc dlatego to co powyżej zamieściłeś („Z pamiętnika fitness zawodnika”) jest bardzo ważne. Bo przecież nie chodzi o wynik, ale o możliwość pojeżdżenia (wręcz wyszalenia się) na rolkach, sprawdzanie siebie, spotkanie z innymi rolkarzami, udział w fantastycznej imprezie wrotkarskiej. To także okazja, aby złapać bakcyla „speed-skatingu” (tak właśnie było kiedyś ze mną) :) I jeszcze to: nikt się tam z nikogo nie śmieje - może warto to podkreślić, bo w głowach wielu rolkarzy rekreacyjno-fitnesowych tkwi wizja czekających na nich za linią mety najlepszych zawodników kładących się pokotem ze śmiechu na widok ich fitnesowego sprzętu, umiejętności jazdy i końcowego wyniku. I stąd może niepotrzebna obawa przed startem w jakichkolwiek zawodach. A z autopsji: sam już nawet na jednych zawodach przejechałem z "podopiecznym" (debiutantem) cały dystans, w jego tempie, chowając swoje własne sportowo-speedowe ambicje do kieszeni i mimo to naprawdę bawiłem się świetnie! :)

Choć w Maratonie Sierpniowym wezmę udział dopiero pierwszy raz, to jednak pozwolisz, że się przyłączę do Twoich zaproszeń. W mojej bowiem ocenie to jedna z największych i najważniejszych imprez wrotkarskich w Polsce (jeśli nie najważniejsza). Więc niezależnie od tego czy jeździ się szybko czy wolno, zawodowo czy rekreacyjnie - tam po prostu WARTO być! :) I dlatego dla mnie zupełnie nieistotne jest, że będę tam jechał z południa Polski ponad 8 godzin w jedną stronę :D

Awatar użytkownika
Doody
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 980
Rejestracja: ndz maja 15, 2011 7:59
Moje rolki: SEBA FR2 + HC / PS R4
Jeżdżę od: 01 maja 1993
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: Doody » pt czerwca 29, 2012 11:51

Podpinam się pod powyższe opinie: nie ma się co zastanawiać, trzeba startować.

Również opowiem tu krótką historię z mojego "pamiętnika". W zeszłym roku (tj.2011) moja żona zobaczyła na mieście plakat zachęcający do startu w maratonie Metropolii Bydgoszcz-Toruń. Nie jeździłem na rolkach od 10lat, a do maratonu było 3 tygodnie czasu. Mimo wszystko podjąłem decyzję, że wrócę do tego spotu i wezmę udział w maratonie. Ćwiczyłem zaledwie wspomniane 3 tygodnie, wystartowałem na rolkach pamiętających zaszłe stulecie (kupione w 1996r), koła 80mm o płaskim profilu i w bucie bardziej nadającym się do jazdy agresywnej niż fitnessu, nie mówiąc już o speed. Najważniejsze: do mety dojechałem! Byłem masakrycznie zmęczony, ale też niewyobrażalnie szczęśliwy, czas jaki osiągnąłem rekordowy nie był: 2:13:53 :) ale on miał tu najmniejsze znaczenie. Oczywiście znowu złapałem bakcyla 8 kółek i w tym samym sezonie wystartowałem jeszcze w dwóch imprezach, między innymi we wspaniałej imprezie jaką jest Maraton Sierpniowy. Jeśli ja wtedy dałem radę, każdy kto jeździ na rolkach da!

W tym sezonie już 3 starty za mną i na Sierpniowym też na pewno będę.

Polecam wszystkim!!!
Znam z autopsji: BAUER FX3, Rollerblade Super Stradablade, ROCES ROME FCO, ROCES M12, Fila Primo Wave, Powerslide R4, Rollerblade Racemachine, Powerslide Phuzion Urban 11, SEBA FR2, Powerslide R4

Awatar użytkownika
K4M1L
Posty: 37
Rejestracja: wt czerwca 12, 2012 4:44
Moje rolki: Fusion 4
Jeżdżę od: 23 mar 2012

Re: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: K4M1L » pt czerwca 29, 2012 2:55

Dorzucę swoją historyję.

Na rolkach nauczyłem się jeździć przypadkowo.
Chciałem w tym roku przebiec maraton w Krakowie, pierwszy w życiu, ale za późno się obudziłem, ze snu zimowego. To było 3 miesiące temu, ledwie miesiąc przed maratonem. Nie chciałem się na siłę katować - maraton bez odpowiedniego przygotowania to nie przelewki dla zdrowia. No ale tak poddać się bez walki? Wymyśliłem, że zdobędę medal w inny sposób. Jaki? :)

Kupiłem rolki (fusiony 4) i zacząłem uczyć się na nich jeździć. Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z rolkami ani łyżwami. Nie było łatwo, bo 90mm to nie najlepsza wielkość kółek do nauki jazdy... no ale. Niecały miesiąc później ustawiłem się na Błoni na starcie XI Cracovia maratonu. Miałem wsparcie w postaci przyjaciółki jeżdżącej od kilku lat fitnesowo (1-2h dziennie z muzyką w uszach) dla której to też był pierwszy kontakt z zawodami na rolkach. Limit czasu wynosił 3h, więc mieliśmy obawy, czy się zmieścimy w czasie. Tuż przed startem solidnie popadało, co odstraszyło pewnie sporo fitnesowców, przez co znaleźliśmy się w dość dziwnym towarzystwie (roiło się od ubranych w kolorowe kombinezony kosmitów, których rolki nie przypominały naszych). Ale w dwójkę było raźno, nastroje dopisywały. 12 okrążeń - gotowi? START... Jechaliśmy razem, swoim tempem... 2h36min - szczęśliwi minęliśmy linię mety. Udało się :) Nie możliwe... no ale medal na szyi...

Dziś, gdy mam już za sobą 4 maratony i 2 półmaratony, ciągle wspominam ogrom emocji związany z 1 startem i z niecierpliwością czekam na kolejny termin kolejnych zawodów. Zmieniłem też pogląd na całe środowisko tych rolkarzy/kosmitów. Okazało się, że to też są ludzie! I to w większości całkiem w porządku.

Podsumowując:
Zanim się zdecydujesz na udział w maratonie/półmaratonie zastanów się czy jesteś gotowy na niezwykłą przygodę, która Cię niechybnie czeka.
Kamil Chwedyna.
"Jedni marzą o sukcesie - inni wstają i na niego ciężko pracują."

TeeeX
Posty: 32
Rejestracja: wt maja 15, 2012 12:27
Moje rolki: SEBA FRX 80
Jeżdżę od: 09 maja 2012
Lokalizacja: Toruń

Odp: IV Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy 2012

Post autor: TeeeX » pt czerwca 29, 2012 4:12

Przez was zacząłem się zastanawiać czy wystartować. :-)
W 3h chyba bym jakoś dojechał.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gdańsk Maraton Sierpniowy - od 2009 r. - najświeższe informacje.”