W latach poprzednich, Rollerblade mieli New Jack jako model podstawowy, oraz różne wersje Solo, różniące się ceną o około 100zł, rozpoczynając od najuboższej (np. Solo Hype - słabsza szyna, prostszy liner, dwa rzepy), aż po pro-modele. Niektórzy może pamiętają zamieszanie na początku roku, gdy okazało się że do produkcji nie wejdzie model Black Widow - czyli rolka pośrednia między modelami Trooper, a RG2. Na sezon 2013 Rollerblade postanowili zrobić z Solo rolkę premium, dostępną tylko w wersji RG3.
Moim zdaniem, to złe posunięcie - Solo to bardzo dobre rolki, a modele takie jak Hype czy Trooper pozwalały na jazdę w nich także osobom które nie były w stanie dołożyć tych 300-400zł do droższych wersji. W 2013 nisze tych modeli zajmą podrasowane New Jack, które są zupełnie inną konstrukcją i nie będą odpowiadać każdemu kto polubił Solo.
"Nowością" jest model Swindler. Ceny rolek podaję w dolarach, bo tylko takie informacje znalazłem w sieci - więc weźcie poprawkę na to jaki chory zazwyczaj jest przelicznik dolar>euro, zanim zaczniecie cieszyć się że kupicie sobie RG3 za 820zł...
1) Swindler
Jest to nic innego, jak przemodelowane rolki Bladerunner Fury. Z pierwowzoru pozostała jedynie skorupa. Nazwa została zapożyczona ze starego modelu który był pierwowzorem dla Solo. Cytując słowa Toma Hysera:
"Przywróciliśmy nazwę Swindler dla nowej, budżetowej rolki za $149. Cel jaki nam przyświecał to wciągniecie więcej dzieciaków w ten sport za pomocą niedrogich i wytrzymałych rolek. Użyliśmy skorupy Fury i stworzyliśmy nowy cuff oraz liner. Soulplate także są nowe, a rolka jest wyposażona w szyny TRS z kołami 60mm w ustawieniu antirocker. Całość jest wyraźnie lżejsza od Fury. Nazwa Swindler była świetna, więc użyliśmy jej po raz drugi. Nie ma w tym żadnego oszustwa"

But: skorupa z wyjmowalnym linerem oraz wymiennymi soulplate
Szyna: TRS Street z grindwheels 42mm, UFS
Koła: Rollerblade 60 mm 90A
Łożyska: SG 5
Cena: 139$
2) New Jack 4
Kolejna edycja tej rolki. Największą zmianą, oprócz kolorystyki, jest szyna Blank - po raz pierwszy NJ nie posiadają szyny TRS z ustawieniem flat. Lepsza szyna, z bardziej popularnym ustawieniem kół powoduje że te rolki lepiej spełniają oczekiwania średnio-zaawansowanych rolkarzy. Warto też zwrócić uwagę, że zmianie uległ rzep. W NJ3 został on zaczepiony niżej niż w wersjach poprzednich, co umożliwiało lepsze dociągnięcie pięty, a w NJ4 został poprawiony materiał z którego jest wykonany (teraz jest to rzep podobny do tych w Solo). Te rolki mogą być ciekawą propozycją dla tych którzy lubią softbooty - jest to obecnie jedyny oprócz Remz Classic oraz Valo Light model "miękkiego" buta z wyjmowalnym linerem na rynku, a kosztuje sporo mniej. Zmiany nie są rewolucyjne, ale jak najbardziej sensowne.

But: softboot oparty o szkielet TRS, z wymiennym linerem, cholewką, oraz soulframe i soulplate
Szyna: Blank z grindwheels 42mm, UFS
Koła: Rollerblade 60 mm 90A
Łożyska: SG 7
Cena: 169$
3) Solo Estilo Rob Guerrero 3
Trzeci już pro-model RG. Wygląda jak "skrzyżowanie" buta RG1 z częściami z RG2. Względem tegorocznej edycji, jedyną zmianą oprócz kolorystyki jest rzep w miejsce klamry 45 stopni - co, można powiedzieć, jest swoistym zawodem i krokiem w tył. Rolka nie posiada żadnych znaczących zmian względem RG2, które ze względu na obecność klamry, można nazwać wersją definitywną. Dziwi także decyzja o wypuszczeniu trzeciego pod rząd pro-modelu Roberta - jest to ewenement w historii rolek aggressive. Co by nie mówić, na sezon 2013, jest to najlepsza rolka aggressive od Rollerblade, model który bez problemu może rywalizować z najlepszymi "skorupiakami" innych producentów a większość z nich zwyczajnie zjada na śniadanie. Jest to także najlepsza wersja buta Solo, świetna jako podstawa do składaka freeskate czy powerblading.

But: skorupa Solo z wyjmowalnym linerem Blank ("semi-walkable"). Wymienny cuff, rzepy, soulplate.
Szyna: Blank z grindwheels 42mm, UFS
Koła: Rollerblade 60mm 90A
Łożyska: SG 9
Cena: 259$
Czy nowa strategia Rollerblade okaże się trafiona? Zobaczymy. Jak już wspominałem, nie podoba mi się rezygnacja z tańszej, uboższej wersji Solo - efekt będzie taki, że ten nadal niezasłużenie niedoceniany przez środowisko aggressive but, będzie jeszcze mniej popularny. Niemniej jednak widać że RB próbują czegoś nowego z serią Street, w przeciwieństwie do linii Urban. Niestety, aggressive to rynek na którym najważniejsza jest w chwili obecnej nie jakość produktów, a moda oraz wizerunek marki - a Rollerblade wyraźnie nie daje sobie z tym rady. Mają jedne z najlepszych rolek do aggressive - a przez to że nie robią wokół siebie wystarczająco "szumu" przegrywają z markami takimi jak Valo, SSM czy Razors które serwują rolkarzom odgrzewane kotlety...

