Ja właśnie rozłożyłam i wyczyściłam kółka i łożyska - na razie się suszą.
Czeka mnie ta bardziej skomplikowana część, czyli złożenie tego wszystkiego do kupy, jeżdżenie i (!) niezabicie się
Pytanie do Panów - czy uważacie, że to niekobiece, gdy dziewczyna zaczyna się brać za tradycyjnie męskie zajęcia?




