Smar ,,molekularny,, SUBMARIN 2 z Allegro ?
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
- Piotr B
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1839
- Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Dębno
Jesli przez 12 lat stosujesz te olejek to napewno masz z nim wieksze doświadczenie niż ktokolwiek.
Zawsze po serwisie słyszysz i czujesz że kółeczka toczą się (bez obciązenia) cicho, gdyż olejek głuszy dzięk toczących się kólek po bieżni łożyska. Po kilku godzinach łożyska rozpoczynają hałasować (świst) i o ile chcesz wydłużać żywotność łozysk to nalezy wóczas zrobić serwis. Ja w swoich rolach 4 x 100 robię serwis średnio co miesiąc. Szykująć się do jakieś imprezy tygodniowo przejeżdzam ok 100 km.
Jest jescze jeden aspekt Twojej sytuacji tj. czas. Każdy olej się starzeje (utlenia), nawet jak jest nie uzywany. Olej posiada tzw liczbę kwasową. Jeśli jej warość podwoi się wóczas olej jest uważany za niezdatny do dalszej pracy, ponieważ zamiast chronić np. łożysko przeciwkorozyjnie sam ją wywołuje. Moje doświadczenia poparte analizami labolatoryjnymi olejów wskazują że dobrej klasy pracujący olej (przekładniowy,hydrauliczny) w trudnych warunkach(temperatura, ciśnienie) posiada żywotność od 1 roku do 4 lat.
Mieszkamy stosunkowo blisko siebie wiec może przy okazji dostarczę ci kilka próbek oleju do łożysk.
Narazie korzystaj z tego co masz. Powodzenia
Zawsze po serwisie słyszysz i czujesz że kółeczka toczą się (bez obciązenia) cicho, gdyż olejek głuszy dzięk toczących się kólek po bieżni łożyska. Po kilku godzinach łożyska rozpoczynają hałasować (świst) i o ile chcesz wydłużać żywotność łozysk to nalezy wóczas zrobić serwis. Ja w swoich rolach 4 x 100 robię serwis średnio co miesiąc. Szykująć się do jakieś imprezy tygodniowo przejeżdzam ok 100 km.
Jest jescze jeden aspekt Twojej sytuacji tj. czas. Każdy olej się starzeje (utlenia), nawet jak jest nie uzywany. Olej posiada tzw liczbę kwasową. Jeśli jej warość podwoi się wóczas olej jest uważany za niezdatny do dalszej pracy, ponieważ zamiast chronić np. łożysko przeciwkorozyjnie sam ją wywołuje. Moje doświadczenia poparte analizami labolatoryjnymi olejów wskazują że dobrej klasy pracujący olej (przekładniowy,hydrauliczny) w trudnych warunkach(temperatura, ciśnienie) posiada żywotność od 1 roku do 4 lat.
Mieszkamy stosunkowo blisko siebie wiec może przy okazji dostarczę ci kilka próbek oleju do łożysk.
Narazie korzystaj z tego co masz. Powodzenia
Ostatnio zmieniony czw lipca 13, 2006 8:56 przez Piotr B, łącznie zmieniany 1 raz.
- Balcer
- Posty: 8
- Rejestracja: pn maja 08, 2006 12:01
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań / Grunwald
Ja na razie odpuściłem sobie eksperymenty na swoich nowych łożyskach, ostatecznie zastosowałem ,,smar grafitowo-siarkowy do łożysk tocznych,, który wykorzystuję od lat do smarowania łożysk w piastach rowerowych. Dodałem do niego oczywiście resztkę kosmicznego submarinu
żeby lepiej się czuć psychicznie ze świadomością obecności NASA w moich rolkach 
/pozdr
/pozdr
- Piotr B
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1839
- Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Dębno
wszystkie mają smar i bez obaw mozesz kilkasaset kilometrów na tym smarze przejechaćbenjamin pisze:piszecie czym serwisować łożyska ale nie znalazłem odpowiedzi na dręczące mnie pytani: czy jesli kupie nowe łożyska to trzeba je też przesmarować czy wystarczy wstawić w kółka??znalzłem posta ze niektóre nowe mają już od nowości samr stały ale czy wszystkie?? jak rozpoznać??
Szerokiej drogi
- PeterCave
- Redaktor wrotkarstwo.pl
- Posty: 1485
- Rejestracja: wt kwietnia 05, 2005 4:29
- Jeżdżę od: 09 kwie 2005
- Lokalizacja: Swarzędz
- Kontakt:
A moje Powerslide nie miałyPiotr B pisze:wszystkie mają smar i bez obaw mozesz kilkasaset kilometrów na tym smarze przejechać
Oszukali mnie
A tak serio, to radzę jednak sprawdzić czy smar jest napewno w środku, nigdy nie ma pewności, czy obok łożysk nie przechodził akurat Chuck i smar nie uciekł...
Pozdrawiam Piotrek
- Piotr B
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1839
- Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Dębno
Oni tam piszą o wysokim wskaźniku lepkości. Wskaźnik lepkościm okresla nam oporność oleju na zmiany temperatury tzn. niezależnie czy jest zimno czy gorąco jego lepkość się nie zmienia lub zmienia się tylko w kilku procentach.PeterCave pisze:Dziwne, szczególnie ta duża lepkość, która niby jest cool, a z tego co pisał PiotrB i co wydaje się bardzo rozsądne, duża lepkość jest be.
Rozpoczynając swoją przygodę z rolkami stosowałem przez jakiś czas smar w sprayu równie znakomitej firmy FUCHS i niestety ale kółka kręciły się tak troche słabo. Dlatego przeszliśmy na olej. Podobne efekty miał zreszta znajomy stosujący WD40 (nie jest to jednak w 100% srodek smarujący)




