Jak się okazuje można jeżdzić po jednym placyku i się nie rozpoznać (bo niby po czym...).
Ja więc proponuję:
- wstawić fotkę (po wielkich oporach i moja podobizna się pojawiła. Dla ułatwienia powiem, że moja głowa to ta u góry zdjęcia, ta mniej czarna)
- jeżdzić z zawieszką z nickiem lub/i logotypem forum (a la robal)
bacha, oferma w granatowym kasku to ja. Do trzech razy sztuka. Nie szukaj mnie tylko w sobotę, bo mnie nie będzie

A może ja Cię wyhaczę, następnym razem.
marmot a skąd możemy wiedzieć, że Ty to Ty?
Pasarelo , spójrz może na zdjęcia ze spotkań. Może tam znajdziesz jakąś znajomą buzię.