Malta - najlepiej w godzinach rannych - właściwie to tylko w tym czasie polecam, jeśli chce się jeździć dookoła jeziorka.
A jak tylko ćwiczenia, technika, łuki - to można obojętnie o jakiej porze w okolicy startu przy Jana Pawła. Asfalt w miarę ok
Cytadela - żeby tak sobie pojeździć - ok, potrenować jazdę szybką niekoniecznie, asfalt zdziera kółeczka, owszem jest kilka miejsc z lepszym asfalcikiem, ale to krople wody w morzu.
Arena - park Kasprowicza - można tak sobie pojeździć, szybką da się potrenować (pętla 1km) ale niektóre odcinki są makabryczne - do wyboru chodnik lub ulica pod prąd, na szczęście mało uczęszczana i na odcinku około 100 metrów. Asfalt w niektórych miejscach rewelacyjny.
Wpadnięcie w kogoś mało prawdopodobne nawet o każdej porze dnia. No chyba, że znajdzie się jakiś nieogarnięty pies.
Sołacz, park sołacki - Asfalt niczego sobie, można sobie nieźle pojeździć, zakrętów dużo, czy można trenować szybką? Trudno powiedzieć, czy da się zamknąć w jakiejś pętli. Ludzi trochę jest, ale nie aż tylu jak na Malcie.
Serbska, park - kilka nowych alejek, można sobie trochę pomykać. Trening szybkiej - niekoniecznie. Asfalt ok.
Odcinek most Królowej Jadwigi - most Przemysława - asfalt idący wzdłuż Warty pomiędzy tymi mostami, w połowie drogi Skatepark. Można pojeździć, niekoniecznie trening, asfalt ok.
park Wilsona (Kasprzaka) - park koło Głogowskiej, kilka alejek, można pojeździć, niekoniecznie szybko. Asfalt ok.
Jak jeszcze coś wpadnie - dam znać

